Wprowadziłem się niedawno do mieszkania z dwużyłową instalacją, w pokoju nie było uziemionych gniazdek, więc podłączyłem sobie kompa przedłużaczem do gniazdka z bolcem z kuchni. Potem zauważyłem, że po kontakcie z kompem czy peryferiami, a następnie kontaktem z np. telewizorem pojawia się lekkie kopnięcie. Ogarnąłem po tym wizytę elektryka, sprawdził i powiedział, że jest ok, ale kilku gniazdkom brakuje uziemienia, w tym niektórym z kuchni.
@Hoisin_Sticky_Ribs zerowanie gniazdek polega na podłączenie bolca do przewodu neutralnego, żeby przebicie na obudowę robiło zwarcie i wywalało zwykły bezpiecznik. Normalnie robisz to na dwu-żyłowej instalacji jeśli chcesz założyć wszędzie gniazdka z bolcem.
w tym konkretnym przypadku jest to raczej rozładowanie elektrostatyczne użytkownika na obudowach uziemionych/zerowanych urządzeń?
@maniek50005: Tutaj (prawie :P) calkowicie sie z Toba zgodze. Gdyby obudowy byly metalowe i uziemione/zerowane to nie ma prawa na nich sie zgromadzic ladunek. To raczej suche powietrze plus op w "welnianym swetrze szurajacy klapkami po wykladzinie" sie naladuje. I jak dotknie takiej obudowy to bedzie wyladowanie :P (bo obudowa ma potencjal 0)
Wprowadziłem się niedawno do mieszkania z dwużyłową instalacją, w pokoju nie było uziemionych gniazdek, więc podłączyłem sobie kompa przedłużaczem do gniazdka z bolcem z kuchni. Potem zauważyłem, że po kontakcie z kompem czy peryferiami, a następnie kontaktem z np. telewizorem pojawia się lekkie kopnięcie. Ogarnąłem po tym wizytę elektryka, sprawdził i powiedział, że jest ok, ale kilku gniazdkom brakuje uziemienia, w tym niektórym z kuchni.
Telefon
@maniek50005: Tutaj (prawie :P) calkowicie sie z Toba zgodze.
Gdyby obudowy byly metalowe i uziemione/zerowane to nie ma prawa na nich sie zgromadzic ladunek. To raczej suche powietrze plus op w "welnianym swetrze szurajacy klapkami po wykladzinie" sie naladuje. I jak dotknie takiej obudowy to bedzie wyladowanie :P (bo obudowa ma potencjal 0)
I w druga strone. Jak