Pojechałem sobie do Chin, jadę jakimś busem na totalnym zadupiu pustynnej prowincji Sinciang. Zatrzymaliśmy się na jakimś parkingu. Jest jakaś buda z kawą to zamówiłem sobie cafe latte. Patrzę z jakiego mleka robią...
Wszystkie wpisy są inscenizowane. Przedstawiane rzeczy są wymysłem autorów. Wszelkie akcje są odgrywane według wcześniej przygotowanego scenariusza. Jest to fikcja.
#mecz