#anonimowemirkowyznania
Poradzicie mi miraski?
Rozstałem się z dziewczyną. To ona zerwała, nie była przekonana co do tego związku i jego przyszłości, a że to trwało już 3 lata i przeradzało się w poważny związek to postanowiła to zakończyć. Dość mocno to przeżyłem ale po 3 tygodniach już było spoko. Wychodziłem na różne domówki i zagadywałem do innych dziewczyn. Nie szukałem kolejnej dziewczyny ponieważ nadal kochałem moją poprzednią. Raczej tutaj chodziło o przygodni seks i poćwiczenie dobrej gadany. Dziewczyny o tym wiedziały i one też nie nastawiały się na żaden związek.
Teraz po 3 miesiącach nasza wspólna przyjaciółka poinformowała mnie że moja była bardzo za mną tęskni i powiedziała, że to był błąd i zbyt pochopnie podjęła decyzję. Najchętniej by wróciła tylko boi się zagadać ponieważ zerwałem kontakt. Od innego przyjaciela słyszałem, że od 3 miesięcy mało co wychodzi z pokoju, zwolniła się z pracy i cały czas chodzi dobita. Nie chce wychodzić na imprezy, spotkania z przyjaciółmi i tylko siedzi w domu i gra w lola albo ogląda seriale.
Pewnie za jakiś czas będzie chciała wrócić. Ja nadal strasznie ją kocham i zawsze twierdziłem, że to mój ideał tylko czuje się strasznie, że zagadywałem do innych kobiet i z niektórymi kończyłem w łóżku. Wiem, że to nie zdrada ale głupio mi strasznie. Nie wiem czy jej o tym mówić, czy po takim czymś jestem dla niej odpowiednim facetem. Nie robiłem tego z czystej złośliwości tylko raczej wykorzystałem sytuacje, że nie muszę się ograniczać na imprezach i chciałem trochę zaszaleć. No ale jednak sumienie mnie trochę gryzie. Co myślicie o tej sytuacji? Chciałbym, żebyście spojrzeli obiektywnie. Zachowałem się jak dupek i słusznie mnie sumienie gryzie czy jednak to normalna sprawa i nawet mam o tym nie wspominać jak dojdzie do próby kontaktu? Wiem, że by ją to strasznie zabolało...
#zwiazki #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow
Poradzicie mi miraski?
Rozstałem się z dziewczyną. To ona zerwała, nie była przekonana co do tego związku i jego przyszłości, a że to trwało już 3 lata i przeradzało się w poważny związek to postanowiła to zakończyć. Dość mocno to przeżyłem ale po 3 tygodniach już było spoko. Wychodziłem na różne domówki i zagadywałem do innych dziewczyn. Nie szukałem kolejnej dziewczyny ponieważ nadal kochałem moją poprzednią. Raczej tutaj chodziło o przygodni seks i poćwiczenie dobrej gadany. Dziewczyny o tym wiedziały i one też nie nastawiały się na żaden związek.
Teraz po 3 miesiącach nasza wspólna przyjaciółka poinformowała mnie że moja była bardzo za mną tęskni i powiedziała, że to był błąd i zbyt pochopnie podjęła decyzję. Najchętniej by wróciła tylko boi się zagadać ponieważ zerwałem kontakt. Od innego przyjaciela słyszałem, że od 3 miesięcy mało co wychodzi z pokoju, zwolniła się z pracy i cały czas chodzi dobita. Nie chce wychodzić na imprezy, spotkania z przyjaciółmi i tylko siedzi w domu i gra w lola albo ogląda seriale.
Pewnie za jakiś czas będzie chciała wrócić. Ja nadal strasznie ją kocham i zawsze twierdziłem, że to mój ideał tylko czuje się strasznie, że zagadywałem do innych kobiet i z niektórymi kończyłem w łóżku. Wiem, że to nie zdrada ale głupio mi strasznie. Nie wiem czy jej o tym mówić, czy po takim czymś jestem dla niej odpowiednim facetem. Nie robiłem tego z czystej złośliwości tylko raczej wykorzystałem sytuacje, że nie muszę się ograniczać na imprezach i chciałem trochę zaszaleć. No ale jednak sumienie mnie trochę gryzie. Co myślicie o tej sytuacji? Chciałbym, żebyście spojrzeli obiektywnie. Zachowałem się jak dupek i słusznie mnie sumienie gryzie czy jednak to normalna sprawa i nawet mam o tym nie wspominać jak dojdzie do próby kontaktu? Wiem, że by ją to strasznie zabolało...
#zwiazki #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow






źródło: comment_1612865394wnsJUtcyCrTtKsFOF0Pn92.jpg
Pobierz