właśnie po raz pierwszy przebiegłem 5 km bez przystanków, czas nieznany bo nie wziąłem stopera, myśląc że przebiegnę jak zwykle 2-3 km. Wiem że to żadne osiągnięcie, ale jestem z siebie k------o dumny, bo miesiąc temu zacząłem trenować a po raz ostatni dystanse większe niż 400 m przebiegałem w gimbazie kilkanaście lat temu( ͡°͜ʖ͡°)
co teraz, biegać co 2-3 dzień te 5 km czy zwiększać powoli
@Jaskier: treningbiegacza.pl/training-plans jak się przyłożysz, to zależnie od wieku i kondycji na jesien powinienes biegac spokojnie dyszki w wieku 38 lat można mozna robic 10km w 45min(⌐͡■͜ʖ͡■), nie uprawiając sportu w tzw młodości
@Jaskier: Proponuję co 2-3 dnibiegać 5km, po 2 tygodniach dodaj 1km. Organizm sam Ci podpowie kiedy będziesz miał siły na więcej. 3-4 miesiące i 10km w zasięgu ręki. Ale małymi krokami, żeby się nie przetrenować.
@Jaskier: Miejsce akcji: Kraków, Kazimierz, pl. Wolnica. Czas: wiosna tego roku. Czekałem przed kawiarnią z nudów przysłuchując się opowiadaniom przewodnika (oprowadzał wycieczkę ok 16-18 letnich Anglików). Dowiedziałem się, w ciągu kilku chwil, że: to stąd pochodzili mordowani w Oświęcimiu Żydzi, jednak nie wymordowano wszystkich (tu padły liczby), po wojnie wracali tu, ale tu także byli prześladowani i mordowani. Mimo prześladowań, które ich tutaj spotykały, wróciło ich (tu liczba). I
no wlaśnie waliłem chyba z 3 minuty nieprzerwanie tylnim strzelcem bez przeładowania (tryb realistyczny), nawet koleś który mnie gonił iłem odpuścił bo musiał lawirować z odległości 1,5 km( ͡º͜ʖ͡º)
podczas robienia porządków na działce nagle spod sterty gałęzi wyskoczył czarny kocur i zwiał. Zajrzałem w dziurę i zobaczyłem 4 małe (ale już z otwartymi oczami) kotki ( ͡°͜ʖ͡°) Mam nadzieję że mama wróci (nie ruszałem ich oczywiście)