U mnie w pipidówie jest 40 stopni w cieniu. Powietrze gorętsze jak organizm. W zasadzie przebywanie w takim bez możliwości schodzenia się i płynów to stan zagrożenia. U mnie w pokoju jest 37 stopni, bo pokój szczytowy. Siedzę od wiatraka 70cm, pracuje już drugą dobę. Ciśnienie wody w rurach małe, o połowę mniejsze niż zwykle. Jak oddycham to czuje ciepłe powietrze jak w saunie. Sam wiatrak dmucha we mnie ciepłym powietrzem.
@Schwarzfahrer: póki jestem u rodziców w jednorodzinnym to git, ale dzisiaj wracam do miekszania z pokojem na poddaszu, no i chøj, będzie lał się dzeszcz ognia i siarki.
@Geralt678: bók to kawał c---a, że zamiast stworzyć wszystkich 8/10 lub więcej, to zrobił tal, że większość jest zwyczajnie brzydka. Ale jak Pan Bøk tak stowrzył, to znaczy, że jest dobre.
@szonBojowy: nom. Fajnie by było zastąpić układ limbiczny, ciało migdałowate itd. jakimś mikroprocesorem. Obecnie, emocje to przedawniony algorytm. Działał dobrze przed powstaniem cywilizacji. Teraz to w ogóle wchodzi w drogę.
@szonBojowy: chyba tylko 100% samoświadomość w każdej chwili. Że to głównie tylko w bani siedzi, przez utrwalane wczesne doświadczania i że stawka tej gry to jest bzdura. Ale c--j wie, bo jeszcze tego oświecenia nie osiągnąłem. Ale wierzę, że neutoryzm jest wyuczony, a nie wrodzony. A jak jest na pewno, chøj wie.
@Mechamaru: zewnętrzne uznanie jest równie uzależniające, co woda i tlen. I pewnie dobrze, chociaż jak nic z tego nie wyjdzie, nikt mnie nie zauważy, to będzie magik i høj. Chociaż taa, strach nie przed śmiercią, ale przed towarzyszącej jej bólem. Przez to takie czarnøchy jak ja się męczą.
Żeby było