Szukam książek, które uważacie za zwyczajnie mądre. Nie chodzi mi o takie co wpasowują się w wasz światopogląd (ale też mogą być) i dlatego się wam podobają. Odpadają jakieś wywody i udowadnianie z góry postawionej tezy. Tylko takie, w których znaleźliście coś godnego uwagi i utkwiło wam w pamięci. Z których wynieśliście jakąś ciekawą wiedzę lub sklonily was do refleksji nad rzeczami nad którymi się nawet specjalnie nie pochylaliscie. Kiedyś czytałem Shantaram,
PomiotLiryczny










