Smiesza mnie niektore teksty, ktore tu czytam, zazwyczaj wypowiadane przez kobiety np.
1. ze mieszkanie samemu to cos czego trzeba sie uczyc, w sensie ze niby wiesz - mieszkasz z rodzicami i jak sie wyprowadzisz na swoje to teraz potrzebuejsz jakiegos specjalnego okresu przygotowawczego bo inaczej sobie nie poradzisz xD Argument jest najczesciej uzywany przez kobiety w kontekscie zwiazkow - gdy ktos mowi, ze woli 2500 zl
@IceCreamSplash: Ad.1. Zawsze ten argument jest raczej stawiany w kontekście tego że większość mężczyzn mieszkając z rodzicami ma wszystko podstawione pod nos i nie mają tego poczucia że trzeba jakiś obowiązek domowy zrobić. Też ogarnianie rachunków i planowanie budżetu to jakaś umiejętność której się często nie robi mieszkając z rodzicami, bo część tych planów jest po stronie rodziców od wielu lat. Zapewne są ludzie co będąc dorosłymi dorosłe podchodzi do
Nie chodzi o konkretna osobe, tylko o to ze przynajmniej kilka razy takie glupie teksty tu widzialem.
@IceCreamSplash: a dla mnie jest ważne kto, do kogo, w jakim kontekście wcześniejszej wymiany zdań coś napisał bo może zobaczyłeś fragment jakiejś wypowiedzi, przeznaczonej dla kogoś innego, osób które miały jakąś tam "historię" wspólnych rozmów i bierzesz za bardzo to do siebie
Smiesza mnie niektore teksty, ktore tu czytam, zazwyczaj wypowiadane przez kobiety np.
1. ze mieszkanie samemu to cos czego trzeba sie uczyc, w sensie ze niby wiesz - mieszkasz z rodzicami i jak sie wyprowadzisz na swoje to teraz potrzebuejsz jakiegos specjalnego okresu przygotowawczego bo inaczej sobie nie poradzisz xD
Argument jest najczesciej uzywany przez kobiety w kontekscie zwiazkow - gdy ktos mowi, ze woli 2500 zl
@IceCreamSplash: a dla mnie jest ważne kto, do kogo, w jakim kontekście wcześniejszej wymiany zdań coś napisał
bo może zobaczyłeś fragment jakiejś wypowiedzi, przeznaczonej dla kogoś innego, osób które miały jakąś tam "historię" wspólnych rozmów i bierzesz za bardzo to do siebie