@skrobaczka: Najbardziej lubię właśnie ten tekst. Tylko, że ja pracuję. Lecz jako programista i przez to słyszę od rodziny, że po prostu wszystko zbyt łatwo mi przyszło i jakbym musiał pracować ciężko fizycznie to nie miałbym żadnej depresji bo byłbym zbyt zmęczony XD
@skrobaczka: a jeszcze uwielbiam jak mi mówią, że mam mieszkanie, mam samochód, mam motocykl, dobrą pracę itp itd, to jak mogę mieć depresję. No kurde, to jest smutne, że ludzie nie ogarniają, że to po prostu choroba jak każda inna. Chyba jedynie ludzie, którym nic nie wychodzi powinni mieć depresję. I twierdzą, że psychiatra i psychoterapeuta się mylą, bo mam stwierdzoną depresję, zaburzenia obsesyjno kompulsyjne z przewaga myśli natrętnych i
Czy w ciągu ostatniego półrocza miałeś myśli samobójcze? jeżeli tak to plusujesz i sprawdzimy ile wśród społeczności wykopkowej jest potencjalnych wisielców( ͡º͜ʖ͡º) #heheszki #pytanie
@nowylogin234: Ja obecnie tak się czuję. Za miesiąc będę miał 26 lat. Przez całą młodość wierzyłem, że jak w przyszłości będę miał wykształcenie i dobrą pracę, to później zadbam o życie społeczne. To tak nie działa, bo niby zarabiam 7.5k netto, ale jestem s---------ą jeżeli chodzi o życie społeczne. Radzę Tobie pójść do psychiatry lub/oraz psychoterapeuty zanim będzie za późno. Ja już mam za sobą jedną (według psychiatry trzy, ale
@Poliorketes: Czy xanax można zaliczyć do ćpania? Bo miałem atak paniki i xanax musiał wjechać, dawno nie miałem tak wyluzowanego stanu w sobotni wieczór (。◕‿‿◕。)
@Poliorketes: Oj nie ma czego zazdrościć, niestety nie łykam rekreacyjnie tylko faktycznie psychiatra mi przepisuje ( ͡°ʖ̯͡°) W szafie mam z 45-50 tabletek jeszcze, bo przedwczoraj kolejne dostałem.
@Poliorketes: To może zapytaj się samemu o Xanax? Mi pierwszą paczkę sama przepisała, ale o drugą się zapytałem i dostałem bez problemu. Bo mam borderline i dzięki temu cudu nie raz mam ostre napady paniki, gniewu czy inne badziewia i aby się uspokoić muszę benzo łyknąć ;S
wczoraj jakaś zielonka pisała pod tagiem #depresja że ma brzydki ryj i chce się zabić, czy cóś. No i napisałem jakiś komentarz pod tym postem. Przychodzę dzisiaj i widzę, że tego postu nie ma. Nie wiecie, czy się zabił? ( ͡°ʖ̯͡°) #pytanie
poszedlem do psychiatry, poszedlem na psychoterapie, probowalem wyjsc do ludzi, probowalem się ruszać, byłem miły dla wszystkich i staralem się być uśmiechnięty, staralem sie lepiej odżywiać,
@adisoniusz: Nie zawsze siłownia pomaga. Mi się zdarzał wyjść wcześniej z treningu, bo miałem cholernego doła i czasem w samochodzie, a czasem jeszcze pod prysznicem wyłem. Ale warto spróbować, może innym pomoże :)
Czy jest duża różnica między terapeutą/psychologiem kobietą a mężczyzną? Całe życie chodziłam do kobiet, ale zrezygnowałam bo miałam dosyć słodkiego pierdzenia z rodzaju „czy jesz regularne posiłki” czy inne „ciesz się, że nie masz raka”. Potrzebuje kogoś z kim mogę przedyskutować pewne życiowe decyzje, a nie przez godzinę odpowiadać na pierdoły. Ktoś coś może doradzić?
@mroczny-jogurt: Kurde, dobrze, że jeszcze nie powiedziała "idź pobiegaj" ( ͡°͜ʖ͡°) Ja chodzę na terapię typu poznawczo-behawioralna. Co jakiś czas mam różne ćwiczenia do domu, np. ostatnio miałem zapisywać jakie emocje mi towarzyszyły przy jakiejś sytuacji. Np. co się działo jak dostawałem ataku paniki, wybuchu złości lub radości, płaczu itp. I chodzę do faceta psychoterapeuty. Psychiatrę za to mam kobietę.
rozpoczęcie leczenia farmakologicznego #depresja to był najgorszy pomysł, a najlepszym odstawienie leków po których czułem się jeszcze gorzej. ofc klasycznie mi o--------a, bo borderek ale i tak jest gituwa
@zakladamkontojakczekamnakebaba: A może to dystymia? Inaczej zwana depresją przewlekłą. Jest to łagodniejsza forma depresji, często nie wykrywana. U mnie wykryta ;S Fajnie, jak masz też epizod zwykłej depresji. Wtedy masz tak zwaną podwójną depresję (ಠ‸ಠ)
@zakladamkontojakczekamnakebaba: Dystymia jest rozpoznawana wtedy, kiedy dolegliwości trwają minimum 2 lata. U mnie zaczęło się jakoś w liceum (teraz mam 25 lat). Zawsze myślałem, że po prostu jestem takim smutnym człowiekiem nie potrafiącym się cieszyć z niczego, a to jednak choroba.
źródło: comment_5PngSaUt0qLsR3vdpb0eyL6JMl2jsFv4.jpg
Pobierz@skrobaczka: Najbardziej lubię właśnie ten tekst. Tylko, że ja pracuję. Lecz jako programista i przez to słyszę od rodziny, że po prostu wszystko zbyt łatwo mi przyszło i jakbym musiał pracować ciężko fizycznie to nie miałbym żadnej depresji bo byłbym zbyt zmęczony XD