@smutny_kojot zarzucił pomysłem GP Wrocławia, a więc...
"To było 18 miesięcy temu. 30 stycznia, wtedy to był czwartek. Mirki na wykopie czekały na dwa wielkie wydarzenia sportowe - na testy F1 w Walencji oraz ogłoszenie kalendarza Formuły 1 na rok 2021 - Robert Kubica inaugurował wtedy te testy oraz na drugie wydarzenie sportowe - umieszczenie toru ulicznego we Wrocławiu w kalendarzu Formuły 1, a więc Grand Prix Polski. I kiedy o
No hejka, co tam się z Wami dzieje? Skąd to zwątpienie? Dlaczego chcecie się teraz dać wykoleić, tylko dlatego, że raz, drugi, trzeci, czwarty czy piąty mu z etatem w F1 nie wyszło? To nie jest żaden powód. Musicie jechać i o niego walczyć. Osiągniemy cel. Prędzej czy później, dziś czy za 15 lat go osiągniemy, ale musicie jechać do przodu, przeć, walczyć o swoje. Nie ważne, że wszystko dookoła, zwłaszcza w
@Hawkie: Kiedy wygrasz niewielki, lokalny turniej w Colina McRae i wiesz, że wszystkie śmieszki i zarzucający oszustwo i tak nie pojadą nigdy bolidem F1.
Czy słyszeliście o hycowaniu czyli specjalnej, starodawnej metodzie utrwalania mięsa? Jeśli nie, to powinniście bo będzie jak znalazł na nadchodzącą wielką WOJNĘ! Kto wiem, może dzięki temu Wasze dzieci przeżyją?!
@Hawkie: Dla jego bolesnej renki, miej miłosierdzie dla nas i całego Haasa. Güntherze przedwieczny, ofiaruje ci Orlen i renke, talent i bóstwo, najmilszego kierowcy naszego. A miejsce w bolidzie Gene'a Haasa, na przebłaganie za podatki nasze i taczkę Williamsa.
- Jak to jest być Panem Kierowcą, dobrze? - Moim zdaniem to eeee nie ma tak, że dobrze albo że eee nie dobrze. Gdybym miał powiedzieć, co cenię w życiu najbardziej, powiedziałbym, że Orlen Team. Eeee... Orlen, który podał mi pomocną dłoń, kiedy sobie nie radziłem, kiedy byłem sam. I co ciekawe, to właśnie przypadkowe spotkania z prezesem Obajtkiem wpływają na nasze życie. Chodzi o to, że kiedy wyznaje się pewne wartości,
Dwunastoletni Robert w Padoku Jego rodzice każdego roku udawali się do Mogyoród k. Budapesztu na święto Hungaroringu. Gdy Pan Kierowca ukończył dwanaście lat, zabrali Go ze sobą. Po skończonych uroczystościach wszyscy udali się w drogę powrutną, ale Kubica został w Padoku. Początkowo rodzice tego nie zauważyli. Szukali Go wśród krewnych i przyjaciół, bo sądzili, że idzie gdzieś w tłumie. Gdy Go nie znaleźli, wrucili do Krakowa, by tam kontynuować poszukiwania. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Kubicę. Siedział w bolidzie, w gronie Günther'a Steiner'a i Mattia Binotto. Słuchał ich i zadawał im pytania, a wszystkich obecnych zadziwiał swoimi wypowiedziami i mądrością. Rodzice byli zaskoczeni tym widokiem.
Synu – powiedziała matka – dlaczego tak postąpiłeś?Szukaliśmy Cię z Cezarym i bardzo się niepokoiliśmy.
Dlaczego Mnie szukaliście? – zapytał. – Nie wiedzieliście, że powinienem zajmować się sprawami powrutu?
Ale oni nie zrozumieli, co chciał przez to powiedzieć. Wrucił razem z nimi do Krakowa i był im posłuszny, a Jego stary opisał wszystko na blogu. Pan Kierowca zaś rósł i nabierał mądrości, ciesząc się przychylnością Ferrari i Haasa.
źródło: comment_1580898952F4yNzvRjL5EU16YL4CuKzL.jpg
Pobierz