#kiszak #snakeiter Uważam, że trzeba mieć łeb wypchany trocinami, żeby uznać to za jakiś giga mocny materiał.
Tutaj Snejki ogląda sklejke recenzji Star Wars Outlaws, w której recenzenci chwalą tytuł za różne elementy, a dla Snejkiego jest to p------e, że różni recenzenci są w stanie pochwalić grę za różne aspekty.
@francis0440: Przecież są badania empiryczne które potwierdzają efekt Dunninga-Krugera, o czym rumun znowu gada? Żeby nie było, ja rozumiem krytyke i zastrzeżenia co do tego, ale mówienie ze badań nie ma to znowu jakiś chwyt erystyczny gdzie sekta nie zweryfikuje? Co ciekawe okno overtona którego kiszak swego czasu bardzo dużo nadużywał w swoich "pseudo" wywodach też jest kooncepcja, nie potwierdzona empirycznie teza a jednak bez problemu się na nią powoływał.
@Grzmoti: Ja tylko czekam aż Kiszak skomentuje ten film i się zgodzi z tym, że w sumie nie trzeba kończyć recenzowanych gier. Przypomnę wtedy, że jeszcze kilka miesięcy temu chodził po profilach recenzentów na steamie i sprawdzał, ile mają godzin w grach i jakie mają osiągnięcia :)))))))
@Huptys: "GIGA ciekawa opinia widzowie, ale niezbyt wertykalna. Ja do niczego nie namawiam, nawet jakby jakiś mój widz poszedł do niego na kanał i zaczął go wyzywać. Essa."
@Huptys: LUDOS ( ͡°͜ʖ͡°) @Dragnipurake Już raz miałem przyjemność gościć akolitów na kanale. Najlepsze jak cytowali niby moje słowa, których nie wypowiedziałem, tylko Wielki Ludolog sparafrazował pod nosem tak trafnie, że były lata świetlne od tego co faktycznie mówiłem :D
Szkoda mi trochę Snakeitera, ma taki ludologicznie spraną głowę i nie wiem o co chodzi, ale jak już się ktoś tyka ciemnej strony
#kiszak #arkadikuss Jestem w stanie się trochę z tym zgodzić, ale w takim razie recenzent powinien zaznaczyć w recenzji, gdzie doszedł, ile spędził godzin w grze, albo po prostu upublicznić profil na steamie/psn, żeby ludzie mogli to zweryfikować. A szczególnie jak jesteś Arkadikussem, który należy do grupy, w której jest Kiszak oceniający kompetencje recenzentów na podstawie godzin na steamie. Też mnie śmieszy recenzja Elden Ringa, w której Arek
@Huptys: Po tym co mówi Arek mój wniosek jest taki że on nie robi recenzji gry tylko przedstawienie gry, pobieżny opis, prezentacje. Coś takiego robią na zagranicznym youtube takie kanały jak Splattercatgaming chociażby, gość gra codziennie w jakiegoś indyka i na bazie początku gry dzieli się swoimi wrażeniami właśnie z grafiki, dźwięku i podstaw mechanik i samych założeń gry, tylko to nie jest recenzja.
@Huptys: "Ja wyznaje zasadę u siebie, że ja nie piszę o grze dopóki nie wiem wszystkiego co chce wiedzieć, co potrzebuje wiedzieć, co mogę rzetelnie poprzeć(...)"
W jaki sposób ktoś może wiedzieć wszystko o głównej fabule i rzetelnie o niej coś opowiedzieć, jeżeli jej nie ukończył?
Dajmy taki przykład: ktoś kończy RDR2 na początku rozdziału szóstego, bo uznał że ma już nabite 200 godzin i tyle mu wystarczy. Czy wie
Uważam, że trzeba mieć łeb wypchany trocinami, żeby uznać to za jakiś giga mocny materiał.
Tutaj Snejki ogląda sklejke recenzji Star Wars Outlaws, w której recenzenci chwalą tytuł za różne elementy, a dla Snejkiego jest to p------e, że różni recenzenci są w stanie pochwalić grę za różne aspekty.
źródło: obraz_2025-10-14_043638074
Pobierzbardzo ciężki koncept chyba dla niektórych upologów XD