Wpis z mikrobloga

402 + 1 = 403

Tytuł: Terror
Autor: Dan Simmons
Gatunek: horror
Ocena: ★★★★★★★★★
ISBN: 9788377311776
Tłumacz: Janusz Ochab
Wydawnictwo: Vesper
Liczba stron: 692
Kilka dni temu autor opuścił ten padół łez w wieku 77 lat, postanowiłem więc przypomnieć szanownemu zgromadzeniu pewną ciekawą jego książkę. Tym bardziej, że niedawno pojawił się wpis z oceną tej książki na poziomie 1/10. Oceną, na jaką to dzieło w żadnym stopniu nie zasługuje ( ͠° °)

Oczywiście, to nie jest porywający thiller, gdzie akcja pędzi na złamanie karku i co chwilę z pudełka wyskakują kolejne diabełki, albo ktoś umiera. No, z tym umieraniem to może nie do końca, bo bohaterowie padają jak muchy, ale trudno się dziwić, kiedy porwali się z motyką na słońce. A właściwie z zepsutym jedzeniem na lodowe pustkowie.
No i tak to, „Terror” to powieść, która imponuje przede wszystkim rozmachem i rzetelnością historyczną. Tylko rozmach ten ma bardzo kameralny wydźwięk - razem z bohaterami siedzimy we wnętrzu mroźnego statku i okazyjnie wyściubiamy nosa za burtę. Autor opiera fabułę na prawdziwej historii - była to ekspedycja sir Johna Franklina z 1845 roku, której celem było odnalezienie Przejścia Północno-Zachodniego. W wyprawie wzięły udział dwa statki - Erebus i Terror, stąd właśnie tytuł powieści. I obok przygodowej opowieści o twardych facetach na odludziu mamy wielowarstwową opowieść o przetrwaniu, ludzkiej psychice i granicach racjonalnego poznania.

Największym atutem książki jest znakomity research historyczny. Realistycznie odtworzona codzienność marynarzy uwięzionych w lodach Arktyki, ich procedury, hierarchia, język czy detale życia na pokładzie - owszem, to może nudzić i nudzi, ale też oddaje trafnie monotonię wyprawy, która mimo śmiertelnego zagrożenia w pewnym momencie ogranicza się do siedzenia na tyłku i czekania. To wszystko jednak sprawia, że czytelnik sugestywnie odczuwa chłód i klaustrofobię tej wyprawy. Simmons, białe plamy historii uzupełniając własną inwencją, pokazuje w tym stopniowy rozpad dyscypliny i morale, co buduje napięcie równie skutecznie jak elementy grozy. Bo nie wiemy, czy na następnej stronie z lodu wyskoczy potwór, a może z ciemności wyskoczy oszalały towarzysz - efekt dla potencjalnej ofiary będzie ten sam.

I tak, potwór - mamy tu sporo realizmu magicznego, mamy eskimoski folklor, jakieś dzikie bestie, jakieś coś, ale w odniesieniu do tego, co napisałem wyżej, nie jest to element dominujący. Groza jest po prostu na każdym kroku.

Książka jest powolna, długa, wymaga cierpliwości, ale nagradza czytelnika niezwykle sugestywnym klimatem i literacką solidnością. A późniejsze szukanie w internecie materiałów na temat losów zaginionej wyprawy to miły, dodatkowy bonus. Jako ciekawostkę dodam, że wraki obu statków odnaleziono dopiero kilka lat temu - Erebus w 2011 roku i Terror w 2014.

HBO natomiast wyprodukowało znakomity serial na podstawie książki.

#bookmeter #ksiazki #czytajzwykopem #thiller #historia #terror #horror #horrorbookmeter
Majku_ - 402 + 1 = 403

Tytuł: Terror
Autor: Dan Simmons
Gatunek: horror
Ocena: ★★★★★...

źródło: 626835-352x500

Pobierz
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@michu_13: zakładam, że niskie oceny biorą się pewnie z rozdźwięku między oczekiwaniami wobec książki a tym, co faktycznie książka w sobie zawiera.
Bo tak, jest gruba, ma dużo opisów, czasem jest monotonna i nudna, to wszystko prawda i jeśli ktoś sięga po książkę oczekując wartkiej akcji, to faktycznie może się rozczarować. Niemniej nie akcją ta książka stoi. W dużej mierze to studium ludzkiej psychiki wobec zderzenia z granicą możliwości i
  • Odpowiedz
  • 4
@GdzieSoLody: tego filmu nie oglądałem, ale sama historia, odrzucając wszelkie aspekty fantasy, jest bardzo wciągająca. Zwłaszcza późniejsze poszukiwania ekspedycji i cały proces dochodzenia do prawdy oraz sklejania strzępków informacji w całość.
  • Odpowiedz
@michu_13: taki protip, zanim weźmiesz się za Terror, przeczytaj na angielskiej Wiki bio dwóch głównych dowódców wyprawy, Franklina i Croziera. Pierwsze 200+ stron tej książki to głównie retrospekcje z ich POV i mogą być niezrozumiałe jak ktoś zupełnie nie jest w temacie brytyjskich wypraw polarnych.
  • Odpowiedz
  • 1
@Majku_ dołączam się oczywiście do rekomendacji, bo to świetna i monumentalna opowieść, czasami nawet aż za straszna (,)
O, nomen omen, klimacie książki niech zaświadczy to, że czytałem ją w środku upalnego lata, a pamiętam tylko chłód duszący ciało i duszę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 1
@Gavran: ja żałuję tylko, ze najpierw oglądałem serial, a potem dopiero książkę. Ale z drugiej strony czytając miałem przed oczami mroczne obrazy z filmu, więc doświadczenie, choc opisy w książce są obszerne i obrazowe, było jakby pełniejsze.
Bo tak, książka oddziałuje na wyobraźnię :)
  • Odpowiedz
  • 1
@Majku_: widziałem tylko zwiastun i wyglądał bardzo dobrze, więc żadna strata, tylko właśnie pełniejsze doświadczdnie ;) no i mogłeś pośmieszkować z kolejnego już duetu Hinds & Menzies :D
  • Odpowiedz
  • 1
@Gavran: tak, i trzeba zaznaczyć, że aktorstwo w serialu stoi na wysokim poziomie. Hinds wypadł znakomicie, ale jak wypadł Menzies, to niestety nie pamiętam, bo cały czas widziałem w nim Brutusa ( )
  • Odpowiedz
@Majku_ ja dałem 1/10. Doceniam szczegółowość historyczna i sam się z nią zapoznałem po porzuceniu książki. Serial też był niezły, ale sorka, książka mnie nie porwała. Czy to źle? Nie, każdy lubi co innego. Ja widocznie z tym autorem się nie polubiłem bo podobał mi się hyperion 10/10, upadek hyperiona już gorszy 6/10 a kolejna porzuciłem w połowie xD może kiedyś wrócę, ale nie dziś
  • Odpowiedz
@Majku_ wiesz i to nie jest też tak że mam mózg wyżarty dopaminą, poprostu nie każda ksiaKa musi mi przypaść do gustu. Np w topce są seria o wiedźminie ale też Lalka, Mistrz i Małgorzata, seria metro i Harry Potter, a także większość książek Remigiusza Mroza bo są zwyczajnie dobre do sprzątania czy pracy xD dość duży rozstrzał
  • Odpowiedz