Ej bo czegoś nie rozumiem.
Janek sobie zabija Danonka, trafia do pierdelka. Nastèpnie prowadzą Tyriona przed sąd (?) Gdzie nagle wybierają sobie nowego króla (zebrani są wszyscy wazni lordowie Westeros, ci z prawej strony nie byli chyba z kontynentu gdzie leżało Winterfell itd?) Niepokalani chcą zabić Jona, wszyscy się chcą dogadać aby nie doszło do kolejnej wojny, dochodzą do kompromisu bo Niepokalani pragną sprawiedliwości. W następnej scenie odpływają sobie w p---u i
Janek sobie zabija Danonka, trafia do pierdelka. Nastèpnie prowadzą Tyriona przed sąd (?) Gdzie nagle wybierają sobie nowego króla (zebrani są wszyscy wazni lordowie Westeros, ci z prawej strony nie byli chyba z kontynentu gdzie leżało Winterfell itd?) Niepokalani chcą zabić Jona, wszyscy się chcą dogadać aby nie doszło do kolejnej wojny, dochodzą do kompromisu bo Niepokalani pragną sprawiedliwości. W następnej scenie odpływają sobie w p---u i


















#simsy
źródło: comment_gitVzxtFmx2pfW6OXNlOdFQjzL4nJ9mv.jpg
Pobierzźródło: comment_ti2hnWcJNbYjr01C0T41vR6t5JRVetGc.jpg
Pobierz