Mirasy, mam sprawę. Lata temu, będąc jeszcze w gimbazie dostałem perfumy z ejwonu, nazywały się Avon Blue Individual. Używałem ich jakiś czas no i mam do nich niesamowity sentyment. Sprawa rozbija się o to, że od dłuższego czasu szukam czegoś podobnego i znaleźć nie mogę. Pachniały jakoś tak... chłodno? Nie wiem, tajemniczo? xD Używałem kiedyś Armani He i pamiętam, że miało właśnie trochę tego "czegoś" z tego ajwonu, kumpel miał Bvlgari Aqva
@Friedrich: moim zdaniem to generalnie będą "fioletowe kwiaty", czyli lawenda, szałwia, irys. Mi się kojarzą z 40-letniem facetem garniturowcem z biura w latach 90.