Cześć Mirki i Mirabelki,
Kupiłem mieszkanie, 2 pokoje, kredo na 20 lat (blok z lat 80). Akustycznie to jakaś porażka. Słyszę sąsiadów dosłownie tak, jakby siedzieli obok mnie. Głównie tych z dołu.
Co się dzieje?
-
Kupiłem mieszkanie, 2 pokoje, kredo na 20 lat (blok z lat 80). Akustycznie to jakaś porażka. Słyszę sąsiadów dosłownie tak, jakby siedzieli obok mnie. Głównie tych z dołu.
Co się dzieje?
-

Jak się wprowadzałem to np lodówka czy pralka już dobre parę lat miała. Jak nagle któreś z nich padnie, to z jakiej paki mam płacić połowę kwoty za jakiegoś speca który przyjedzie i stwierdzi że jest do wymiany albo co gorsza że np naprawa wyjdzie 800 zł + 200 za sprawdzenie.
podnosi mi najem, przepisuje liczniki na mnie oraz płacenie czynszu administracyjnego + chce żebym płacił za koszty napraw po połowie np właśnie za lodówkę czy kuchenkę.
Oznajmił to w połowie grudnia i że z wejściem w życie od stycznia (2 tygodnie wyprzedzenia...)
Powiedziałem już wtedy że chce w takim razie nową umowę bo to diametralne zmiany i nic na gębę. Zapoznam się z propozycją i odniose.
No i dzisiaj