Poznaliście kiedyś DOBRZE osobe ktora np dla wiekszości ludzi byla podla i niemila a dla was dlugofalowo najkochansza na swiecie?
Chodzi mi o to czy zdarzylo wam sie natknac na kogos kto generalnie byl nieuprzejmy, zlosliwy a wobec was sie zachowywal w porzadku. I to nie by zrobic dobre pierwsze wrazenie albo omamic.
EDIT: ja nie wierze by ktos szczerze potrafił traktowac ludzi tak odmiennie
Juz po kosciolku? Juz jajeczka poswiecone? Koszyczek z kielbasa, sola i barankiem gotowy? Beka z katoli, pomodlcie sie do sofy, pierozka czy transformatora, bo moze dadza wam kilka punktow ekstra u jezuska i aniolkow w niebie =)
10!