Jak się nazywa taka turystyka nie wychodząc z domu? Są firmy co organizują "wycieczki", ale tak naprawdę nigdzie nie jedziesz. Przysyłają ci bilety, pamiątki, przewodniki i zdjęcia do pochwalenia się na Facebooku. Nie trzeba ruszać tyłka, jest taniej, a fejm na Fb się zgadza (bo duża część osób tylko po to jeździ, żeby móc się pochwalić znajomym i nachlać - a nachlać można się w barze u siebie).
@mk321: jestem widać ograniczony, bo nigdy bym nie pomyślał, że komuś by się chciało płacić i udawać tylko po to by fejm był [tutaj wstaw obrazek z I don't want to live on this planet anymore]
@mk321: jestem widać ograniczony, bo nigdy bym nie pomyślał, że komuś by się chciało płacić i udawać tylko po to by fejm był [tutaj wstaw obrazek z I don't want to live on this planet anymore]
Miruny, po radę do was przychodzę. Rower dla dziewczyny do 1000zl,lepiej taniej. Głównie do miejskich wypraw, ale wiadomo, czasem i do lasu czy za miasto by się człowiek wybrał. #rower #rowery #rowerowyrownik #kiciochpyta
Pierwszy dzień #pracbaza po 2 tygodniach urlop. Czas nadrobić zaległości. :D Na załączonym obrazku zdjęcie z Leśniewa - Śluzy na Kanale Mazurskim. Klimat jak w Wolfenstein 3D, tyle, że faktycznie w 3D. ʕ•ᴥ•ʔ
Młode pokolenie to technologiczne ameby. Przerażające to jest. Młodzi ludzie niepotrafiący zrobić samodzielnie podstawowych rzeczy przy sprzęcie komputerowych czy rtv. I nie mówię tu o kompilacji jąda linuksa. Mówię tu o podstawach jakimi są podpięcie ze sobą kilku urządzeń. Trafiają mi się przypadki, gdzie u klienta muszę podpiąć konsolę do TV bo 14-to, 15-to latkowie nie potrafią tego zrobić. K---a, kiedyś małym dzieciom kupowało się zabawki, gdzie odpowiednie figury trzeba było wsadzić w
@niemamnaimiepszemek poprzednie pokolenie tak samo na nas narzeka, że teraz to nic nie umiejo, nawet naprawić malucha młotkiem i imadłem nie tak jak my dwadzieścia lat temu ze szwagrem robili
Dotarł do mnie 3 numer Kuriera Planszowego. W końcu jakieś promki, które użyję :) To już ostatni numer z kampanii na wspieram.to i zatanawiam się czy kupowałbym go regularnie gdyby miał zaistnieć na stałe. W formie kwartalnika z pewnością bym się zdecydował, troche wywiadów, ciekawostek, opisów to miła rzecz od czasu do czasu, jednak nie sądze by dało się utrzymać znośny poziom gdyby był to miesięcznik
- Amerykanin, amerykański regionalizm (sceny rodzajowe z życia w U-s-ej) - pochodził z wiejskiej rodziny, jego ojciec była farmerem - wielokrotnie podróżował do Europy, gdzie poznawał różne techniki malarskie
Jest odmiana taka, że