@riley24: bardzo pozytywne w tej smutnej historii jest publiczne przesłanie, że jako sprawca zawsze możesz zostać aresztowany i skazany, nawet po upływie wielu lat. Niech te szumowiny oglądają się za siebie do końca życia.
@riley24: ide ulepić bałwana, kupić sprężarkę do czajnika, wykąpie sie w occie, zjem 2 bochenki chleba popiję kompotem z gruszek, nasram do zbiornika retencyjnego w goczałkowicach, obslinie sweter i biore sie za czytanie.
@nowekontobosiewstydze Zawsze jak trafię na coś ciekawego i mam ochotę subskrybować, to się okazuje, że to koniec cyklu, albo ktoś usuwa konto... ¯_(ツ)_/¯
Jak niektórzy może słyszeli, napisałem książkę pod tytułem Emigracja, która jest przedłużeniem past pisanych przeze mnie do tej pory w internecie. Opowiada (jak niektórzy mogą się domyślać po okładce) o życiu w tym słynnym UK.
Organizuję #rozdajo, w którym spośród plusujących ten komentarz wylosuję 5 osób, które otrzymają egzemplarz tej książki z autografem autora, w sensie moim. Jakby ktoś chciał autograf jakiegoś innego autora, to może być
Pierwsze 19 lat mojego życia spędziłem w jednym z miejsc, które Główny Urząd Statystyczny określa jako miasta o liczbie ludności 10000 – 19999. Nie będę podawał jego nazwy, bo moje miasto nie jest znane prawie z niczego, więc i tak nic ona wam nie powie. Według wspomnianego GUS takich miast jest w Polsce dokładnie 187. Jednak gdy mówię, że nie jest znana prawie z niczego, mam na myśli, że w niektórych kręgach
17 maja 1968 roku w lesie koło Georgetown w stanie Kentucky Wilbur Riddle szukał starych szklanych izolatorów linii telefonicznych, które mógłby sprzedać. Nagle natknął się na spory pakunek owinięty zielonym brezentem i sznurkiem. Wewnątrz znalazł częściowo rozłożone zwłoki młodej kobiety. Mężczyzna natychmiast pobiegł na stację benzynową skąd zatelefonował do szeryfa.
Odnaleziona dziewczyna musiała leżeć w lesie już od jakiegoś czasu, prawdopodobnie dwóch-trzech tygodni. Wokół głowy miała owinięte coś,
Sprawa dotyczy mizoandrycznych komentarzy pewnej kobiety.
Wczoraj późnym wieczorem napisał do mnie pewien facet, który zauważył jak "pięknie" o ojcach wypowiada się pani Super Niania oraz komentujące pod jej postem kobiety w średnim wieku. https://www.facebook.com/DorotaZawadzkaPsycholog/posts/2088524244561014. Szczególną uwagę zwrócił na niejaką panią Majkę. Oto jej komentarze, których screenshoty zrobił ten człowiek:
@meskiglos: Na tym świecie jest trochę sfrustrowanych bab które nienawidzą mężczyzn. Ale żeby się tym chwalić publicznie (a tym właśnie jest pisanie komentarzy pod własnym nazwiskiem na fb) to już oprócz frustracji trzeba być nieskończenie głupim.
Słuchajcie teraz xD Napisała na moim fanpage'u sama "Super Niania" i twierdzi... że komentarze nigdy nie zostały napisane i że to fejk. Ja mogę potwierdzić, bo obserwowałem wątek, że te komentarze z pewnością się pojawiły. Zresztą brałem udział w tej dyskusji nawet. Sam żałuję, że nie zrobiłem własnych screenshotów. Ewidentnie pani Zawadzka broni w żałosny sposób swojej nawiedzonej koleżanki.
No to na dzisiaj jeszcze jeden tematyczny yōkai ( ͡°͜ʖ͡°)
Kanbari nyūdō to zboczony duch czyhający w sylwestra pod oknami łazienek. Przypomina wielkiego włochatego mnicha. Kanbari nyūdō podgląda osoby korzystające z toalety. Konsekwencje spotkania z tym demonem zależą od regionu, jednak prawie zawsze zwiastuje on nieszczęście w nadchodzącym roku, może też próbować polizać ofiarę lub sprowadzić na nią zaparcia.
kek xDDDDDDDDD
xD