Grałem przed chwilą fch i przegrywałem 1:4 w 25 minucie, gościu był tak irytujący po każdej bramce robił cieszynke "Ai Se Eu Te Tego", po czwartej bramce wchodził bramkarzem do swojej bramki i stawał na lini byleby nie było bramki. W drugiej połowie się w-------m i w 60 minucie było 5:4 dla mnie, a od 75 za brak szacunku z jego strony trzymałem piłkę na swojej połowie w 85 wyszedł z meczu(
furmotion












