O niczym innym nie marzę jak w następny poniedziałek zobaczyć pierwsze spadki, bez żadnych lockdownów i obostrzeń. To by było coś pięknego, taki cios w covidiańskie umysły.
Straciłem węch i zapach w połowie zeszłego tygodnia. Od razu do lekarza i test - negatywny (prawdopodobnie orzechorowalem nie wiedząc o tym). Znajomi gdy mieli korone max 3 dni i wracały zmysły. Jakie macie doświadczenia? Czytałem, że możliwe że nigdy nie wróci, a to jedna z tych niewielu rzeczy które dają mi w życiu przyjemność. Najgorszej że o ile zapach np pomarańczy jakoś wyłapie to smak
Jako specjalista powiadam wam że mamy dwie opcje na nadchodzący miesiąc:
1. Szczyt fali na początku grudnia i spadki, zero obostrzeń 2. Przez brak obostrzeń szczyt fali przesunie się w czasie, będziemy bić rekordy, obsrana władza wprowadzi lockdown na święta i nowy rok (przed nie wprowadzi bo VAT musi się zgadzać).
Pytanie do tych co przeżyli #covid19 stracili smak i węch. Jak długo wracało wam wszystko ? Ja tak hmm mam może z 50% tego co miałem a covida pozbyłem się pod koniec lipca. Dalej mam powalone to wszystko jak by ktoś źle skalibrowal, coś smakuje jak coś innego, zapachy słabe, np, raz na czas czuję zapach dymu ogniska, ale to tak jak by mój zapach, wiem powalone. Jakieś zalecenia jak
dzień 9 walki z covid… żona obudziła sieni mówi ze czuje się lepiej.. kaszel ja dalej meczy bardzo ale już bierze antybiotyk oraz inhalacje na receptę. ja wstałem jakiś zawalony.. flegma czy coś ale gorączki nie mam także wysmarkuje to gowno.. kaszel drugi dzień mi ustał ale gardło podrażnione miejmy nadzieje ze nawrotów nie będzie.. będę powtarzał jak cały czas uważajcie na siebie i innych bo to dziadostwo jest straszne #koronawirus
#koronawirus