@dziki17: Ja zawsze robię tak: podchodzę do dziewczyny w autobusie i wkładam jej do ręki linijkę - Trzymaj. - mówię. Wtedy rozdziawia buzię i bada mnie spojrzeniem jakby zastanawiała się, czy przypadkiem nie chcę zjeść jej ojca. A ja, oparty o szybę autobusu mówię, że Andrzej jestem. - O c--j tu chodzi? - pyta ona. - Ściśnij linijkę i odmierz 22 centymetry - z nonszalanckim uśmieszkiem pod nosem przenoszę wzrok
Prawie wszystkie dziewczyny ktore znalem za dziecka to teraz piekne gazele. Zauwazylem dzis na miescie kolezanke z gimbazy (w sumie ciezko to kolezanka nazwac, chodzilismy razem do klasy 3 lata ale chyba nigdy slowa nie zamienilismy bo i ona i ja malomowni bylismy) i prawie mi szczena opadla. Nawet sie spotkalismy wzrokiem ale watpie zeby mnie pamietala wiec poszedlem dalej nic nie mowiac :s jak one to robia :s
koniec sesji
idź na imprezę na plaże do sopotu
najeb