Z cyklu praca u ISP.
Poniedziałek, więc zbieranina sprzątaczy weekendowych jak co tydzień.
Czyli:
- No bo sprzątałam/em i po odłączeniu routera i podłączeniu ponownie nic nie działa i nie ma internetu
Oczywiście to nasza wina bo przecież my mieliśmy być na miejscu i pilnować, żeby kurz był dokładnie wytarty i router dobrze podpięty ( ͡° ͜
Poniedziałek, więc zbieranina sprzątaczy weekendowych jak co tydzień.
Czyli:
- No bo sprzątałam/em i po odłączeniu routera i podłączeniu ponownie nic nie działa i nie ma internetu
Oczywiście to nasza wina bo przecież my mieliśmy być na miejscu i pilnować, żeby kurz był dokładnie wytarty i router dobrze podpięty ( ͡° ͜



















Właśnie wróciłem z awarii.
Dostaliśmy zgłoszenie, że Internet przestał działać, dosłownie godzinę temu. Klient podał przyczynę.
W kabel wleciało stado wściekłych gołębi i od tamtej pory nie ma internetu.