Piątek wieczór mam dla was małe #rozdajo Zegarek Rodina 005, automat na Seagull ST17. Nie mam oryginalnego paska, będzie z niebieskim perlonem (pasuje do ciemnoniebieskich wskazowek). W pełni działający (jednakowoż używany) można poczytać o nim tu https://www.watchitallabout.com/rodina-r005-bauhaus-watch-review/ Plusujcie wpis a zwycięzca zostanie wyłoniony w niedzielę wieczorem o 20.00 czasu #uk czyli 21.00 czasu PL. Zielonki nie są brane pod uwagę. Wysyłka oczywiście na mój koszt. #zegarkiboners
Wiemy już chyba wszystko, pora więc odkryć karty i wyjaśnić jak na przestrzeni ostatnich tygodni rozwijała się nasza inicjatywa pt. #wykopoczta 2018. Najłatwiej wydarzenia przedstawić chronologicznie, a oto i one:
9 grudnia 2017 – @b__g w podsumowaniu wykopoczty używa słów „Kiedy kolejna edycja? Nie wiem, natomiast prawdopodobnie ja się tego już nie podejmę”. Sprytne, bo nie rozstrzygające niczego. 24 sierpnia 2018 – po raz pierwszy piszę do @b__g w/s tegorocznej
@szyfraplus chłopak podjął temat, bo nic nie zapowiadało, że będzie kolejna edycja. Zapytał wcześniej czy ktoś nie chce się podjąć roli organizatora. Chętnych jakoś nie było. Mało tego, poprzedni organizator od początku był informowany o wszystkim, więc od razu mógł powiedzieć, że jednak sam zamierza zrobić kolejną edycję. Może nie zdajesz sobie sprawy ile czasu i nakładu pracy wymaga przygotowanie tego całego eventu, więc trzeba było zacząć jak najszybciej jeśli miałoby
@b__g: Abstrahując od Waszego konfliktu, bo nie jestem stroną. Wszystko byłoby ok, gdybyś miał odwagę poinformować nas, że jednak odpalasz Wykopocztę, kiedy podjąłeś taką decyzję. To się nazywa brak poszanowania czyjegoś czasu, w tym także ludzi, którzy współorganizowali z Tobą poprzednie edycje. Gdyby nie fakt, że Ci nie ufaliśmy, mieliśmy przecieki oraz dostaliśmy odpowiedź od wykop.pl to pewnie dalej byśmy pracowali nad czymś co miało trafić do śmietnika.
Dzień dobry, dziś byłam z kitasami u weterynarza na umówione odrobaczanie, ale okazało się, że z pamiątek po matce, która je odrzuciła, mają świerzb, więc najpierw trzeba trochę to wyleczyć, a potem dopiero odrobaczamy. Balbina waży już 400 gram, a Tadeusz 300, co trochę martwi, bo wcześniej był największy w miocie. Także dokarmiam go częściej i obserwujemy. Rośnie niby proporcjonalnie, ale jednak nie tak dorodnie, jak Balbina. Oba prosiaki nauczyły się już