Wczoraj skończyłam trylogię Mass Effect. Wspaniała to gra, nie zapomnę jej nigdy. Najbardziej polubiłam Garrusa, Mordina i Legiona. Joker i Anderson też świetni przyjaciele. Będę tęsknić za Shepardem i jego ekipą (╯︵╰,)
Wczoraj skończyłam trylogię Mass Effect. Wspaniała to gra, nie zapomnę jej nigdy. Najbardziej polubiłam Garrusa, Mordina i Legiona. Joker i Anderson też świetni przyjaciele. Będę tęsknić za Shepardem i jego ekipą (╯︵╰,)















Hahahah Wiola jak zwykle "wiem kto jest zdrajcą" xDDDD