Darten via iOS
Niestety, ale sam walczę z policją, która skatowała mnie 2 lata temu zabierając przy znajomych i rodzicach w pełni zdrowego, a wypuszczając pobitego, spuchniętego, ze złamanym nosem, przebitym bębenkiem w uszach, twarz pełna krwiaków. Prokuratura miejscowa wylaczyla się z prowadzenia śledztwa, ale za to prokurator z miasteczka 30 km dalej umorzyła sprawę. Tylko nie dałem za wygraną, wydałem na kancelarię kilkadziesiąt tys zł, w sumie nic nie zrobili, więc przeprowadziłem prywatne śledztwo,










źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz