#nostalgia W dzieciństwie miałem kasetę VHS z bajkami. Jedna z nich była o dziewczynie która znalazła się w lesie. Nie pamiętam jej dokładnie. Druga była o lisie z kilkoma ogonami, który udał przed żoną, że nie żyje a ta wyszła za białego lisa z siedmioma (czy dziewięcioma) ogonami. Na końcu zawsze leciała piosenka, napisy. Tło było niebieskie a obok napisów, po prawej stronie ekranu widniała kręcąca się karuzela. Byłbym wdzięczny
Tylko jak wersja animowana mogła sie nazywać? Był lektor, bez dubbingu. W oryginale chyba po niemiecku, a może i angielsku, nie pamietam bo widziałem to po raz ostatni jako może pięciolatek ;p
Mam 2 sztuki wiedzmina edycja kolekcjonerska które wygrałem :) Jedną zostawiam sobie a jedna idzie na #rozdajo dla was :) wystarczy tylko zaplusować ten wpis i napisać komentarz ;) losowanie jutro o 23:59. Zielonki wypad z #rozdajo
Ja rok temu, level 19, byłem na chrzcinach we wspólnocie neokatechumenalnej (dla zainteresowanych http://pl.wikipedia.org/wiki/Droga_Neokatechumenalna). Byłem tam z rodzicami, myśle sobie, zawsze to coś nowego, msza całonocna od godziny 18 do 4 rano, jakieś dobre sunie może będą (byłem wtedy w związku, ale przecież ponad 100 km to nie zdrada, jestem z Białegostoku a chrzciny w Warszawie). Przybywamy na miejsce z rodzicami, mi chce się palić, czuję głód nikotynowy jakiego nie czułem już
#heheszki #humorinformatykow #pewniebyloaledobre
źródło: comment_yZuT9wJmoe5DZRE1gdy6FQ2f1u5qvkQW.jpg
Pobierz