Mirki są oburzone. Bardzo oburzone. Nigdy nie widzieliśmy takiego oburzenia. I wiecie co? To jest ogromny sukces. Popatrzcie na ruch. Przed zmianami - mały ruch. Bardzo mały. Smutny wręcz. Po zmianach? Ogromny. Wszyscy piszą. Wszyscy komentują. Mówią "nie podobają nam się zmiany". Uwielbiają je. Jeszcze tego nie wiedzą, ale uwielbiają. Przychodzi do mnie człowiek. Wielki facet. Łzy w oczach. Mówi "proszę pana, od sześciu godzin jestem w drzewku. Nie wiem, komu odpowiadam".
W sumie, jak to jest? Wszyscy jesteście w robocie, a mi dzisiaj rower zajeb*, w sumie to nie zajeb*, ale mogli zajeb, w sumie to nie mogli zaje*, bo nie mam roweru. Wesołych Świąt dla wszystkich co na służbie.
@Jabby no kto by się spodziewał, ze partii rządzącej już dawno nie chodzi o kraj i obywateli, a tylko o dbanie o swoje koryto, żeby im nie brakowalo. Najlepsze w tym wszystkim jest poparcie rzędu 30%. My to musimy lubić być okradani, w zamian w razie konfliktu dostaniemy rząd na uchodźstwie.
O co chodzi? Real Madryt wygrał w zeszłym sezonie piłkarską Ligę Mistrzów i został najlepszą drużyną. Przez cały sezon będziemy śledzić rozgrywki i jeżeli #najlepszadruzyna przegra to ich pogromca zostanie automatycznie najlepszą drużyną (do kolejnego meczu - no chyba że wygra). Czyli tak zwany puchar przechodni. Start o 19 polskiego czasu.
Wie ktoś czy na Hungaroring jest gdzieś jakieś stoisko z koszulkami/czapeczkami Williamsa? W poblizu gold/supergold nic nie znalazłem (jest wszystko poza Williamsem). #f1 #hungaroring
Strasznie wczoraj przegiąłem. Składałem mustanga do piątej rano. Film mi się urwał jak montowałem tylny spoiler. Teraz mnie krzyż n--------a. Trochę się przespałem, ale musiałem wstać rano bo mam obowiązki. Mam pracę. Niektórzy mówią, że nie można składać lego jak się ma 30+, ale to nie prawda. Można, tylko trzeba wstawać rano do pracy. Na tym polega odpowiedzialność. #lego
Polecam, ok. 10h dobrej zabawy, a i efekt końcowy naprawdę fajny. Próbowałem kiedyś modelarstwa, ale brak mi chyba odpowiednich zdolności manualnych bo średnio to wychodziło.
Miraski, ja w sprawie galopującego #oc Mam Opla ( ͡° ͜ʖ ͡°) z 2002, 2.2 benzynka, chciałem poczuć się dorosły, więc kupiłem na siebie, żadnych więc zniżek po tacie itd., autko zarejestrowane we Wrocławiu. W zeszłym roku 1147 w AVIVA w tym roku 1820. Jak to zobaczyłem to najpierw się zesrałem, a jak już się po tym podmyłem to postanowiłem napisać z zapytaniem do wypokowych ekspertów - co począć?
Pracowałem rok u prywaciarza w sklepie jako sprzedawca i serwisant sprzętu elektronicznego na 1/4 etatu (niby 2h dziennie) a siedziałem w pracy 9 godzin dzienni i w soboty po 5 godzin dziennie (około 200h miesięcznie) bez urlopu,bez chorobowego,ponosiłem wszelkie koszty jeżeli jakiś sprzęt się uszkodził musiałem go odkupywać
@Cacor powiedz ze z checia sie przejrdziesz do sadu i opowiesz jak wygladala Twoja praca. Jak pracodawca nie ma za soba armii prawnikow to sad praktycznie zawsze staje po stronie pracownika
Ech Mireczki czasami człowiek zaczyna wątpić w ludzkość. Wczoraj znalazłem w swoim ogrodzie (nie wiem jakim cudem, brama zamknięta dwa psy biegające) takiego delikwenta: Na głowie i brzuchu ropiejące rany, parę czystych ran, ale też raczej wymagających zszycia, tylna łapa złamana w kości udowej, głowa kości wykręcona w stawie. No to szybka decyzja do weta i decydujemy co robić, przy okazji na zdjęciu w łapie znalazł się śrut z wiatrówki. Oczywiście weterynarz mówi że dwie opcje
źródło: Michael Eggless
Pobierz