#przegryw Czy jeśli jestem przegrywem przez rodziców to warto im to powiedzieć wprost że uważam że mi zniszczyli życie, czy lepiej kisić to w sobie i nie mówić nigdy? Istotne może być to że mieszkam z nimi xd. Zrobił ktoś z was coś takiego? Poczuliście się lepiej czy gorzej?
Dorada grillowana w ziołach i z suszonymi pomidorami a to wszystko zapije aperolem bo dostałem tygodniówke w wysokości 1600zl i jeszcze u buka wygrana 360zl do tego diva zaliczona tak się żyje. A wieczorem może na jakiś dancing wyskoczę tylko nie wiem czy poma czy ene #przegryw
Nienawidzę życia i chciałbym się nigdy nie urodzić, mimo że niby obiektywnie nie mam na co narzekać (tak mi mówią). Nie mogę też nawet tego nikomu powiedzieć w prawdziwym życiu, bo nikt nie chce słuchać takiego gówna i miało by to dla mnie negatywne konsekwencje. Z resztą mam kontakt tylko z 2 osobami, literalnie z nikim się nie widuję i nie rozmawiam poza internetem. Czyli cierp, podkul ogon i siedź cicho czekając
W nocy z niedzieli na poniedziałek przebudziłem się z bólem łydki. Myślałem, że to klasycznie jakiś skurcz mnie złapał. Jednakże to było tylko krótkie i całkiem bolesne ukłucie. Nie był to dłuższy uczuć wygenerowany przez skurcz, więc od razu zasnąłem. Pierwszego dnia po ukąszeniu zaczerwienie było średnio widoczne, nie wzbudzało większych podejrzeń. Dzisiaj sytuacja mocno się rozwinęła. W załączeniu foto. Czerwień wjechała na poziom maksymalnie wysoki, stan zapalny sięga himalajow. Klasyczne uczucie
@Kaloryfe: ze względów finansowych, miałem dość wegetacji, liczenia każdego grosza, zostawiania komuś 70% swojej wypłaty. U siebie płacę po połowie wszystko, sam gotuję, robię swoje zakupy ale jest nieporównywalnie taniej, mogę coś odłożyć co miesiąc, mogę pojechać na wakacje, mogę kupić sobie jakąś grę na premierę czy po prostu jedzenie, które lubię a nie najtańszy ser topiony i margarynę z biedry, żeby jeść tosty przez 2 tygodnie.
#przegryw