Uwielbiam kiedy kurierzy dostarczają paczki do osiedlowego paczkomatu, uwielbiam dźwięk tych zamykanych z impetem i pogardą drzwiczek i delikatny sygnał dźwiękowy wydobywający się z terminala kurierskiego po każdym zaaplikowanym w otwór pakunku. Relaksuje mnie to bardziej niż śpiew ptaków za oknem. Przypomina też, że na zewnątrz wciąż toczy się życie, a człowiek w pracy nie musi być uwiązany do jednego stanowiska bez ruchu przez 8 lub 12h. Dzisiaj postanowiłem nagrać na dyktafonie
@Chupa__Chups: Nie jest, jak wyjdziesz w takiej Warszawie po 23 w piątek na np. pawilony to zobaczysz ruch jak w mrowisku, ogrom młodych osób jak spędzają czas razem
@JestemFrenem: statystycznie jest, zoomerzy dużo bardziej się izolują niż poprzednie generacje. Nie wszyscy? No oczywiście, że nie, ale różnica względem poprzednich generacji jest wyraźnie widoczna.
źródło: IMG_4140
PobierzAl-Gida