@MirasekTurasek: Pamiętam jak kiedyś miałem tego szolderbaga i jakiś obcy ziomek się spytał czy może go przymierzyć. No i dałem mu go, a ten se zrobił fotkę na snapchata xD
@TAKATAKATAKATAKATAKATAKATAKATAKA: prawda jest taka że ja nigdy nie trzymałen za rękę i nie potrzymam przez karłowatość 168,5cm, polacki ryjec 1/10 i zakola
Mam córkę, 5 lat, którą staram się trzymać dość twardo. Uczę ją po prostu, by za każdym razem jak tylko coś jej jest nie tak, to żeby nie płakała, tylko starała się ból przezwyciężyć i zachować spokój. Pewnego razu, jesienią, wracałam z nią z zakupów. Moja córka, jako pomocnica mamusi, niosła dwie małe torebki w obydwu rączkach. Po wejściu na klatkę schodową trzeba było przejść po schodach na górę. Moja córka na
@biesy bardzo lubie ta paste ;) moja corka ma 2 lata. Chyba zaczyna sie jej bunt. Rozrzucila wczoraj chrupki po pokoju. Mowie do niej: kto rozrzucil chrupki? Ja - odpowiada. Kto posprzata? Tata XD 30 minut walki i tlumaczenia, ale w koncu z fochem pozbierala :D
Sprawiłem sobie kalendarz księżycowy. Poprzedni raził mnie nierównymi marginesami, więc kolejny zaprojektowałem sobie sam ;) Mam dwa na zbyciu więc robię #rozdajo Rozmiar B2 Jutro wieczorem losuję dwie plusujące osoby.
Jak wiadomo, dla studentów zbliża się newralgiczny okres pisania prac z własnymi badaniami. Przyznam, że zabrałem się trochę za późno za to, biorąc pod uwagę że na badanie+napisanie pracki mam pół miesiąca.
Jadę MPK sobie do domu i jestem świadkiem rzeczy niesłychanej, a przynajmniej dosyć rzadkiej. Otóż jedzie matka, dosyć młoda z dwójką dzieci, może 2 i 3 albo 3 i 4 lata i... rozmawia z nimi. Ale po prostu robi w to taki normalny sposób, normalnym spokojnym tonem opowiada im o codziennych sprawach - dlaczego trzeba kasować bilet, co to znaczy, że jest korek i tak samo się mówi na korek do wanny,
@energetyk2: no, ja to wiem, ale niektórzy nie potrafią normalnie mówić do dziecka np. zamiast "załóż szaliczek", to "zaluś salicek". Po co? I brzmią jakby sami byli przy tym upośledzeni.
O cholera!!! Jaki twist plot! Oglądam familiade, pierwszy odcinek z grubą Jagodą. I rozmowa z Karolem wyglądała mniej więcej tak: - Lubię jeść. Jak widać z resztą. - Nie, nie widać.
Kurde czyli wszystko jasne sama zaczęła a Strasburger tylko potem do tego nawiązał, a wy go szkalowaloscie. Wyplusujcie to w gorące prawda musi ujrzec światło dzienne.
źródło: comment_jQTjNbDFob4swsSavHQq8DrA7n64UF4Z.jpg
Pobierz