@Nancy11 Mordo, ja miałem tak samo za pierwszym razem. Tyle, że mi nie chciał stanąć przez 2 miesiące. Tzn. jak było macanko laseczki i całowanie, to stawał, a jak laseczka się zabierała to oklapywal. Na szczęście była wyrozumiała i w końcu się udało. To ze stresu. Nie przejmuj się, jak już stanie raz, to będzie stał cały czas. Powodzenia!
@mati1990 Witam ponownie :D wpadłem tylko pochwalić się, że dzwonili do mnie niedawno w sprawie pracy, ale nie mogę odebrać, bo szef siedzi non stop z nami i nie pozwala wychodzić ( ͡º͜ʖ͡º)
A co do pracy Twojej, to nie myślałeś o tym, żeby się przeprowadzić?
@mati1990 U mnie za to są charytatywne nadgodziny o straszenie, że odpowiadamy finansowo za nasze projekty. W sensie, że jak coś zjebiemy, to z własnej kieszeni płacimy (╥﹏╥)
@Rurecki Mam paru kumpli. Raz starałem się pokazać, że mam problem, to powiedzieli, że dramatyzuje. Nie winie ich za to, bo jak ktoś nie ma takich problemów, to nie rozumie jak bardzo człowiek może czuć się śmieciem ludzkim.
@Rurecki Dziadków nie mam. Z ojcem nie gadam i nie mieszkam, z kolei matka ma swoje problemy i nie będę jej zadręczał swoim s-----------m. D------i brak, bo #slabegeny. Może jeszcze pójdę do jakiegoś psychologa, za którego się płaci. Bo ciężko tak się żyje.
@humpf No, wczoraj poskładałem parę CV. Tylko i mnie jest problem taki, że mamy małe biuro, szef jest zawsze i nie można wychodzić. Więc za bardzo nie mam jak się nawet ustawić na rozmowę. Do tego charytatywne nadgodziny, więc jak już wychodzę z roboty, to ludzie z hrów nie pracują ¯_(ツ)_/¯
@humpf Tam jakieś oszczędności mam, do tego pensja za pracę na okresie wypowiedzenia. No ale liczę, że szybko uda się coś znaleźć i stąd odejść. Trzymaj kciuki!
Jaka dywizja w LOLu?