Sytuacja w Warszawie pokazuje co się dzieje jak się połączy polityczny cynizm, nihilizm, anarchizm i frustrację z powodu samej pandemii. Polacy mają już tak na wszystko wywalone i tak bardzo nikt niczego nie kontroluje, że to się skończy tragedią. I wszyscy będą za to odpowiedzialni. Za kilka tyg Stadion Narodowy będzie umieralnią, a Polska będzie kompletnie skompromitowana, że to na to pozwoliła.
@BlackHawk144: Zgadza się - dlatego piszę "Kościół powszechny". Środowiskom inteligencji katolickiej, Tygodnika Powszechnego czy Więzi nigdy nie udało się przebić do mainstreamu. Przynajmniej w Polsce. Dzięki temu nadal dominuje ludyczny katolicym oparty na chłopskim rozumie i na zarządzaniu lękami wiernych.
Stan gry - W Warszawie widziano czołgi, a willa Kaczyńskiego jest chroniona przez baterię przeciwrakietową. Podobno z Niemiec już jadą homokomando i lewicowe grupy. Rosjanie mają swoich agentów na Pradze, gdzie przekupują lokalnych meneli i obserwują sytuację. Syrenka warszawska ubrała maskę. Napięcie rośnie.
Serio ma jutro przyjechać niemiecka antifa? Przecież większego prezentu to Kaczyńskiemu nie mogli dać. Tutaj już coraz mniej chodzi o aborcję i szkodzi to całej inicjatywie.
Wiecie co jest najgorsze w CP2077? Że jak gra nie wyjdzie, to zapomnijmy o nowym Wiedźminie. Spółkę trafi szlak, akcje jebną, wykupi ją jakiś wieloryb i będą robić cyberwaciki. Redzi stawiają teraz wszystko na jedną kartę. Ta gra musi się udać.
@BlackHawk144: już dawno mówiłem, że niepotrzebnie brali się za tego cyberpunka zamiast wydać kolejnego wiedźmina. Nie zabija się kury, która znosi złote jaja. Całkiem prawdopodobne, że cyberpunk ich pogrąży.
Żeby się uratować PR-owo, to Redzi by musieli teraz odpalić teaser "Wiedźmina 4". Kto wie czy właśnie to nie jest powodem dlaczego jest taka obsuwa. Wiadomo, że gra już jest robiona.
@BlackHawk144: na konferencji zapowiadającej Cyberpunka w 2012 czy tam 2013 roku Iwiński gadał o tym że w końcu udało im się zrealizować swój dawny cel posiadania dwóch ekip robiących gry niezależnie. Załatwili nowe powierzchnie biurowe, pracowników i jedni mieli robić W3, a drudzy spokojnie Cyberpunka. Jak się skończyło? Wszyscy którzy preprodukowali CP w pewnym momencie musieli to porzucić i ponownie stali się jedną wielką ekipą kończąca W3. Historia lubi się
@BlackHawk144: Gowiniści nawet nie pierdną, bo oni na czele z ministrem bezkręgowcem mają mnóstwo za uszami i nikt im tego nie zapomni. Jak elektorat PiSu się na nich wypnie za zdradę, to fundują sobie polityczny niebyt.
#protest