Żule poczuły inflację.
Ostatnio z różowym zrobiliśmy sobie tripa na rowerkach po okolicznych wioskach (w promieniu 25km). Gdy już powoli wracaliśmy, to stwierdziliśmy, że dupniemy sobie monsterka z wioskowego ABC. Jak to sobota, no to wiadomo, żulica-menelica waliła sobie taterkę na ławeczce pod sklepem, no i oczywistym było, że zaraz rozpocznie się dialog niczym z Wiedźmińskiej tawerny pod Zalipiem. Wychodze ze sklepu, gadka szmatka bęc, no i przechodzi do sedna, "kierowniku złoty,
Ostatnio z różowym zrobiliśmy sobie tripa na rowerkach po okolicznych wioskach (w promieniu 25km). Gdy już powoli wracaliśmy, to stwierdziliśmy, że dupniemy sobie monsterka z wioskowego ABC. Jak to sobota, no to wiadomo, żulica-menelica waliła sobie taterkę na ławeczce pod sklepem, no i oczywistym było, że zaraz rozpocznie się dialog niczym z Wiedźmińskiej tawerny pod Zalipiem. Wychodze ze sklepu, gadka szmatka bęc, no i przechodzi do sedna, "kierowniku złoty,













źródło: comment_1591956356pmnK2yH9P3T1ZasuGI9EJw.jpg
Pobierz