Smutne, ale prawdziwe. Kraj w którym jedyne co kręcą to jakieś j----e romansidła, pseudo komedie, i do bólu powtarzalne filmy o wojnach światowych. Tych ostatnich nawet filmami nazwać nie można bo to są gówna nagrywane chyba tylko dla nabijania kabzy a głupi naród i tak obejrzy i powie że zajebiste Bo chlip chlip polaczki cierpieli chlip chlip obozy (tylko nie mów że polskie bo cię rozszarpią)
@kolonko: po co się wysilać i robić coś dobrego/ambitnego skoro można sobie odpalić prostą rozrywkę, która nie wymaga myślenia, taki nasz świat jest dzisiaj
#glupiewykopowezabawy A gdyby tak miała powstać polska wersja #theoffice ? Dość przerażająca perpektywa, ale gdybyśmy mieli jak najlepiej dopasować polskich aktorów do odpowiednich ról, to kto by to był? Na razie wymyśliłam tylko Creed-Jerzy Bończak, myślę że całkiem nieźle pasuje :D A wy macie jakieś pomysły? #pytanie #seriale
Chąśnicy - określani mianem "słowiańskich wikingów" byli to wojownicy słowiańscy. Słowo "Chąśnik" wywodzi się od połączenia staropolskich słów chasa (gromada, zgraja) i chąśba (napad, rozbój). Głównymi ośrodkami Chąśników były najczęściej główne miasta nad Bałtykiem lub większymi rzekami, m.in.: Arkona, Kołobrzeg, Zwierzyn (i inne ośrodki Obodrzytów), Stargard, Szczecin, Wolin. Za początki wypraw Chąśników uważa się VI w. jednak bardziej wiarygodne wydają się dopiero przekazy historyczne z X w.: ok. 984 lub 985 w
@Waffenek: możliwe, że chodzi o błędne rozumienie, na razie nie mogę znaleźć żadnych tekstów dotyczących ich z tamtego okresu, ale wątpie żeby pisali o ich uzbrojeniu, prędzej jacy to oni źli byli. Jedyne wzmianki o kaftanach nabijanych ćwiekami znalazłem na kilku forach
Bardzo ciekawe zjawisko zaobserwowałem w zeszłym roku. Niebo zrobiło się pochmurne, słońce zachodzilo na kolor pomarańczowo-czerwony. I gdzieś w połowie chmur zrobiła się dziura, w niej było widać szpiczaste korony drzew na CZERWONYM tle. Wyglądało to niesamowicie. Jakbym spoglądał na Mordor. A u góry zrobiło się znowu otwarte. Przypatrzcie się.
Chors, Chorus, Chworz - Słowiański męski Bóg lunarny Chworza można nazwać obdartym ze skóry słońcem (czyli Swarogiem), wg. legendy kiedyś jaśniał identycznie jak Słońce. Entymologia jego imienia może pochodzić od prasłowiańskiego rdzenia krsь, obecnego w polskim słowie wycharsły – „wynędzniały”, co miałoby się odnosić do ubywającego księżyca, względnie do słabości jego światła wobec promieni słonecznych, twierdzono, że "zjada" jako wilk księżyc co miało tłumaczyć fazy księżyca. Miał przybierać formę Wilka lub Wilkołaka O
Zanim mi ciapną banana, łapcie koledzy i koleżanki. O taki gówniarski metal nic nie robiłem, bo zapomniałem, że ktoś jeszcze buszuje w tych klimatach. To wydawnictwo wjechało we mnie jak stary, r-------y bus który wiózł nas do szkoły w latach 90tych. #metal
Weles, Wołos, Woles - Słowiański Bóg magii, kupców, muzyki, podziemi i zaświatów (Nawii) Kult tego Boga był powszechny niemal na całej Słowiańszczyźnie, jego ciało miało być porośnięte kudłami, często również wyobrażano go sobie z dwoma krowimi lub byczymi rogami na głowie. Atrybutami Wołosa jest wąż, smok, tur, niedźwiedź, sierść, rogi, złoto, żółć, czerwień. Weles jest Bogiem, który jest skontrastowany z gromowładcą Perunem, lecz nie jest on złym Bogiem, nazywano go "bydlęcym bogiem"
Smutne, ale prawdziwe. Kraj w którym jedyne co kręcą to jakieś j----e romansidła, pseudo komedie, i do bólu powtarzalne filmy o wojnach światowych. Tych ostatnich nawet filmami nazwać nie można bo to są gówna nagrywane chyba tylko dla nabijania kabzy a głupi naród i tak obejrzy i powie że zajebiste Bo chlip chlip polaczki cierpieli chlip chlip obozy (tylko nie mów że polskie bo cię rozszarpią)