#slubodpierwszegowejrzenia wykopki wy macie jakieś poważne mommy issues. zwrócenie chłopu uwagi normalnym niepodniesionym głosem, to nie jest GNOJENIE i OPIEPRZANIE xd. Jakby jakiś koleś powiedział jakiejś babce, żeby zaparkowała jeszcze raz, bo blokuje dwa miejsca, to byście brechtali, że babka nie umie jeździć, a on taki sigma.
Poparcie PiS spadlo tak bardzo, ze pierwszy raz w historii Konfederacja razem z Koroną Brauna ja wyprzedziły. Na pierwszym miejscu znajduje sie Koalicja obywatelska.
Odpaliłem sobie na Maxie sezon 8 ślubu. Niebu nie przechodzić przez te wszystkie przygotowania do ślubu itp, zacząłem oglądać od odcinka 5. Jak bardzo odczułem, że aktualny sezon to takie nudy. Tam dwie pary są tak mocno dymogenne (a trzecia wcale jakoś bardzo nie odstaje) przez cały odcinek cały czas coś się działo. Kolejne odcinki również dostarczają contentu.
Dla przypomnienia pary w tym sezonie to: Erdol i MamaRysia, każda minuta z nimi to więcej
Trzeba było oglądać od początku. Każdy sezon tu jest opisywany tak samo. Nudy, brak dymów. Jeszcze i ten obecny będziesz dobrze wspominał... To tak samo jak tęsknota za pędzlem. Jak chcesz to poszukaj the best of, wtedy będziesz miał wszystkie dymy skomasowane. W całym programie nie chodzi o dymy tylko o samo przeżycie i naturalność - zachowania, reakcje. To nie jest patostreaming gdzie ciągle by tylko obrzydliwe rzeczy miały się dziać. To
wiem, że ma dużo spotkań biznesowych, przynajmniej tak to mi prezentuje
Nie wiem, czy zauważyliście, ale Karolina jakby dawała do zrozumienia, że być może jest inaczej niż on chce jej pokazać. Wygląda na to, że jest świadoma jego toksycznych zachowań wobec niej, ale również powątpiewa lub oddziela to co widzi i słyszy będąc przy nim od jego jego farmazonów. Chłop dostał typową szarą myszkę co tylko się chichota i marzyła o ślubie,
Mówcie co chcecie, ale łysy wąż to najbardziej zakłamana, nieprawdziwa, psychopatyczna, w pełni wyreżyserowana postać jaka była w tym programie ever.
Pamiętacie kołczynię Agnieszkę z pierwszych sezonów od geja hotelarza? Ona przynajmniej w tym swoim absurdalnym obrazku magistrów ds. rozwoju osobistego, który sobie wymyśliła, była przynajmniej choć trochę naturalna i widać było, że to jej naturalne środowisko.
Łysy wąż wygląda jakby grał w odcinku Trudnych spraw. Zwróćcie uwagę, że nawet te jego uśmiechy są
Łysy Wąż i Chichotka "No dużo było rozmów i no rozmawialiśmy dużo." Chłop jest pustym dzbanem, manipulatorem i oszustem. Wynajęta mikro kawalerka, samochód w leasingu, sciubienie na opłaty na autostradzie a do tego nieslowny i próbujący reżyserować życie, program i inne osoby. Może sobie z boczkiem rękę podać. To ten sam typ charakteru. Oboje zajmują pierwsze miejsce dzbanostwa w tym programie. Chichotka ma łeb na karku i wcale nie dziwię
#slubodpierwszegowejrzenia A Łysy Wąż na wyjeździe w hotelu szafę pucował środkami odkażającymi. W domu za to kudły i biegacze stepowe. Mogą tam mu latać przez kilka dni aż pani sprzątająca przyjdzie.
Co to za gość :D A to jego okienko żywieniowe to chyba działa tak samo jak jego zamiłowanie do sprzątania.
@Arisek: do tego omija płatny odcinek A4 wciskając kit, że tam jest dużo remontów. Ludzie, trzymajta mnie. Fakt, że sam staram się omijać jak tylko mogę, bo to rabunek w biały dzień, ale jak ktoś kreuję się na takiego biznesmena...
#slubodpierwszegowejrzenia z jednej strony jakby mi jakaś typiara z Krakowa sugerowała jazdę do Torunia autostradą zamiast zjechać w Ciechocinku to bym się w-----ł. Z drugiej strony to jest k---a zaufanie w kołcza któremu bym nawet garnków nie oddał. Trudna moralnie do oceny sytuacja
#slubodpierwszegowejrzenia Purchlak - mega ciekawa jestem jak wyglądały jego poprzednie związki, obecnie mam wrażenie że to musiały być osoby nie mówiące po Polsku i fakt że ma auto w leasingu było jedyną rzecza która się u niego liczyła w ich oczach Karolina - jest męcząca ale wydaje się mimo wszystko że nie da sobie mydlić oczu, nie ma w niej energii i ciężko by mi było z nią wytrzymać ale
Tak myślałem, że ten irytujący styl mówienia Macieja aka Breivika już gdzieś słyszałem. Ten jednostajny ton pozbawiony emocji, cedzenie każdego słowa, ciągle pauzy. Zamknijcie oczy i posłuchajcie... Sławomira Mentzena. To jest jeden do jednego ta sama szkoła mówienia. Uwaga jest serio apolityczna, chodzi tylko o podobieństwa, chociaż mam dziwne przeczucie, biorąc pod uwagę, że mamy do czynienia z rekinem biznesu, że to serio może
#slubodpierwszegowejrzenia Mieliście racje co do kołcza. Jak była konfrontacja z panią psycholog tylko on mówił, przerywał i tylko ja, ja, ja. Uargumentować nie umiał. Żona powiedziała na początku, że jest przebodźcowana później sie wycofała jakby z rozmowy bo co wiecej mogła powiedzieć swoje odpowiedziała. Później wyszukała wine w sobie, że może jednak. Bardzo mi to przypomniało relacje z moim byłym partnerem 6letnią gdzie się męczyłam ja nic nie mogłam on
@ShitShowNow: tak! Argument o mojej byłej to był hit tego toksyka. Zagranie, które go kategorycznie skreśliło i potwierdziło nasze przypuszczenia odnośnie jego gry i udawania.
Jak można wyglądać jak wiedźma i zachowywać się jak wiedźma? Nie mogę patrzeć na Kaję. Wredne, przemądrzałe babsko. Choćby skały srały, żaden facet nie spojrzy na nią przychylnym okiem. To ten typ baby która z satysfakcją obcina jaja swojemu facetowi kawałek po kawałku. Laweciarz jest strasznie ospały przy niej i ogólnie zrobił w programie kiepskie wrażenie, to prawda. Ale jestem na 90% pewna że w innych okolicznościach, z normalnymi ludźmi to jest
#slubodpierwszegowejrzenia Wytłumaczy mi ktoś zagadkę Sfinksa, znaczy Laweciarza? Co on miał na myśli mówiąc o tej swojej energii, o tym, że Katechetka nie jest rozrywkowa, że jeżeli będzie go zatrzymywała to on sam pójdzie do znajomych (jakoś tak to szło)? Skądś musiał to wziąć, ale ni w ząb nie było widać tej energii i spontaniczności w odcinkach, wręcz przeciwnie, koleś sprawia wrażenie wampira energetycznego. O co mu kurde chodzi?
@xenux: nie bardzo mam ochotę bronić Laweciarz, (chociaż wolę go od pozostałych uczestników)to jednak raczej pokazuje, że jest rozrywkowy. Rozrywkowy nie znaczy energetyczny i zarażający wszystkich dookoła optymizmem. Po prostu lubi się "bawić". Lubi jazdę samochodem, kocha motoryzację, bawi się quadami, ma trochę tych znajomych i rodzinę (na ślubie było widać jego ekipę), zorganizował wycieczkę (no do Łodzi...hehe), chciał skorzystać z atrakcji w Manufakturze, cieszył się bardzo wycieczka z ojcem
@samozwanczy_psycholog: no mówił jej żaby przestała tyle sypiać ;) A tak serio - jeżeli mieli np. planowane wyjście na warsztaty kulinarne na daną godzinę, to dobrze się zorganizować chwilę wcześniej. Wszystko po to aby się nie spóźnić. Niemniej - tego nie wiemy, to tylko gdybanie. Po montażu ciężko ocenić. Uważam też, że on jej mówi te wszystkie teksty na co dowodem jest jej twist na końcu odcinka. Co innego omawiali,
#slubodpierwszegowejrzenia oglądałam dzisiaj dopiero, więc nawet nie wiem jakie nastroje na tagu, ale na gorąco, jak co tydzień, moje spostrzeżenia: 1. Kołcz i Blondyna: on cedzi słowa, bo nie chce ani siebie ani jej pokazać w złym świetle, natomiast z Karoliny zachowawania widać, że coś musi być na rzeczy. On może i jest sztuczny i pod publiczkę, ale ona jak widać również. Irytacja przy ekspercie, albo zachowania pasywno-agresywne w sytuacji,
@samozwanczy_psycholog: hmm tylko że Laweciarz oprócz mędzenja pod nosem już wielokrotnie jej zwrócił uwagę na jej zachowania. Czy to na wakacjach, czy u niego w domu (spanko do późna i walka z pralka), a teraz u niej. I to co ustalili poza kamerami a ona oczywiście rakiem się wycofała i wszystko na niego zwaliła. Katechetka to zwykła manipulatorka i powalona osoba. Żal mi, że nie została dobrana do pary z
Łysy Wąż i Chichotka Zacznę od prawdziwej gwiazdy tej rozmowy, czyli...psycholoszki. Po tak poprowadzonej rozmowie powinna być już spalona na amen w swoim kołczowym zawodzie. Pięknie ich pokłóciła i stwierdziła, że sobie pójdzie. No mistrz dram! Łysy Wąż pięknie nam tu zagrał pod publiczkę, elegancko oczernił Chichotke (i te łzy!). Wspaniała gra przed kamerą, widać że tu nieźle nas na tagu poróżnił :D Chichotka dosłownie dostała liścia w pysk od niego,
@general_row_grotecki: a to widzisz, dzięki za zwrócenie uwagi. Bo ja zrozumiałem (a widać słuchałem nieuważnie), że on nie może się ot tak przenieść bo praca itp. W takim razie on o niej gadał. Mój błąd :)
Dobrze że wykop nie widział zdjęć Kai z halloween, przecież byłaby zniszczona xD