Bieda dystanse to kręcenie w koło komina. Setka i jeden to wyjazd z pracy na grilla firmowego do Ustronia. Równa setka to sobotnie kręcenie po #wtr i ostatnia setka to takie nic do Porąbki zrobić zdjęcie wiadomo czego bo dawno mnie tam nie było. Przy
Słaby tydzień jak gra naszych na MŚ w Rosji. 34 - poniedziałkowe luzowanie nogi i załapanie się na oberwanie chmury 63 - rundka po meczu a mogłem nie oglądać i wpadła by setka ( ͡°ʖ̯͡°) 52 -
Jedna z setek to runda na zaporę do Porąbki alternatywną drogę przy okazji podjechałem sobie Wielką Puszcze. Powrót planowałem przez Przegibek ale z zapory było widać jak tam padało i grzmiało. Druga setka to kręciołek po okolicy. Reszta to takie pitu pitu.
W poniedziałek 32km zrobiłem sobie dla relaksu wycieczkę do lasu na mtb po niedzielnej wyrypie. Nogi betonowe więc można było sobie na spokojnie zrobić kilka zdjęć. Wtorek to już szosa więc wpadło 73km. W środę zrobiłem czasówkę na #wtr z wiatrem w twarz i niewtwarz. Nogi po niedzieli nadal jakieś nieświeże (były myte ( ͡°͜ʖ͡°)).
W Jaworznie zgarnąłem @Mortal84: @Arczi-S: i dwóch Marcinów i pojechałem z nimi na północ. W Rabsztynie miała dołączyć @wspodnicynamtb: z ekipą, ale że byli dopiero w Ojcowie to pojechaliśmy dalej. I niestety... W Kwaśniowie zostałem bardzo, bardzo w tyle i pomimo przyciśnięcia w Pilicy już chłopaków nie dogoniłem (za to dogonił Arczi, brawa chłopie!) W Pradle odbiłem
W piątek zdążyłem nie zmoknąć robiąc 78km a w sobotę chwyciłem niezłą zamułe co pozwoliło mi na zrobienie 50km. Na niedzielę @Mortal zaproponował trasę na Jurę na spotkanie z @wspodnicynamtb wraz z gośćmi z Warszawy. Ruszyliśmy z Orlena w Imielinie w kierunku Jaworzna gdzie w Jeleniu dołącza do naszej ekipy drugi Marcin w takim składzie jedziemy w górę obwodnicą Jaworzna na północ.
Wczorajsze okienko pogodowe po opadach. Pojechałem prosto na #wtr, gdzie złapałem kapcia ( ͡°ʖ̯͡°) to już kolejny w ciągu kilku dni. Pechowy ten 2018 jest dla mnie pod względem kapci. Gdy wracałem WTR'em wyskoczyły mi sarny i niewiele brakowało a bym jedną "zaliczył". 4km przed domem rozpadało się na dobre i pada sobie do dzisiaj.
@reddin: Miałem około 5,5-6 bar gdzie dla opony max jest 7. Opona jest już trochę stara a kapeć był przez kawałek szkła, który wbił się w oponę. Gdyby opona była nowa to nie przebiła by dętki.
Bieda dystanse to kręcenie w koło komina. Setka i jeden to wyjazd z pracy na grilla firmowego do Ustronia. Równa setka to sobotnie kręcenie po #wtr i ostatnia setka to takie nic do Porąbki zrobić zdjęcie wiadomo czego bo dawno mnie tam nie było. Przy
źródło: comment_aYpIWxDuKWKyfkMlNll1Cd8TE3Ov2nav.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora Wpisu