Odnośnie głosu. U mnie na wsi był wzrostak, który w kościele był Lektorem - bodajże starszy ode mnie o 6 lat. Wygrał na loterii genetycznej, bo prócz wzrostu miał strasznie głęboki głos. Zawsze się zachwycali ludzie, jak on pięknie czyta fragmenty Biblii na mszy, ładniej niż sam ksiądz. Czasem też chodził z tacą i dziewczyny rechotały przy nim.
Przypominanie takich rzeczy siada mi na banię.
#przegryw
Przypominanie takich rzeczy siada mi na banię.
#przegryw





Jestem prosty enron, mam obowiązki enrońskie.
KRYĆ SIĘ! (ʘ
źródło: wetpapa
Pobierz