Hejaa,
szukam nazwy gry, w która grałem za dzieciaka…
Pamietam, że był to rpg z widokiem z góry, tworzyło się postać, która następnie wysyłało się na misje przeklikując kolejne obszary i odsłaniając mgłę na mapie. Początek to obszar leśny, atakowało się wilki mieczem, na późniejszych etapach była pustynia i możliwość dołączania towarzyszy do głównego gracza (którymi tez się chyba sterowało).
Wiem, że brzmi jak wszystkie gry z tamtego okresu ale dlatego właśnie tak trudno mi
szukam nazwy gry, w która grałem za dzieciaka…
Pamietam, że był to rpg z widokiem z góry, tworzyło się postać, która następnie wysyłało się na misje przeklikując kolejne obszary i odsłaniając mgłę na mapie. Początek to obszar leśny, atakowało się wilki mieczem, na późniejszych etapach była pustynia i możliwość dołączania towarzyszy do głównego gracza (którymi tez się chyba sterowało).
Wiem, że brzmi jak wszystkie gry z tamtego okresu ale dlatego właśnie tak trudno mi











Byłem,(z)jadłem,polecam.
#wroclaw #jedzenie
źródło: comment_1651873331ibTfDemrPVlYub9JaD4Lfk.jpg
PobierzTeraz na przeciwko otworzyli nowy "Stary Młyn". Więc na rynku są dwie pierogarnie, z bliźniaczymi menu, oddalone o parę metrów od siebie
Podejrzewam, że pojawienie się tej nowej wytnie tą starą. Choć do pierogarni były zwykle takie kolejki, że może się jakoś podzielą rynkiem