@Peterov: Jak najmniej przetworzone żarcie. 0 słodyczy. Resztę będziesz musiał doczytać w jakiś książkach gdzie jest opisane po co w ogóle jest białko skoro mamy tyle ziemniaków.
@kyloe: Nie wiemy jaka była sytuacja, czy koleś powiadomił że zadzwoni w taki dzień w takim terminie i dostał odmowę. Czy może zadzwonił w nieodpowiednim momencie. Bardziej prawdopodobne wydaje się to pierwsze.
Pojawia się szereg pytań: Czy został zaproponowany alternatywny termin? Czy rozmowa w końcu się odbyła? Dlaczego teraz zostało to ujawnione?
Pączek u Zagoździńskich. ;) Nie ma to jak smak pączków z Górczewskiej 15. "Zagoździński" to mała pracownia cukiernicza, której historia sięga dwudziestolecia międzywojennego. Warszawiacy po te pączki w tłusty czwartek stoją w kolejce od wczesnych godzin rannych, a kolejka sięga ulicy Działdowskiej. Symbolem cukierni jest stołek stojący przed wejściem, którego obecność oznacza, że pączki jeszcze są. Pan Zagoździński cukiernię otworzył w 1925 r. przy ulicy Wolskiej 53. W 1930 r. postanowił przenieść
źródło: comment_m4doha8XtgKKjq8SLsDSbHHaiMgHFluq.jpg
Pobierz