Razem z kolegą, który już nie ma konta pojechaliśmy z nudów z Białegostoku do Elbląga z rowerami pociągiem a wracaliśmy już na rowerach bez pociągu.
Wyszło według google około 320 km (+/- 5km bo licznik padł).
W skrócie:
1 dzień - Elbląg - Frombork - Braniewo (właściwie trochę za bo w miejscowości Trąbka było darmowe pole biwakowe, które było połozone w przepięknym miejscu)
Wyszło według google około 320 km (+/- 5km bo licznik padł).
W skrócie:
1 dzień - Elbląg - Frombork - Braniewo (właściwie trochę za bo w miejscowości Trąbka było darmowe pole biwakowe, które było połozone w przepięknym miejscu)




A co do ludzi na ONZ, to 5 godzin próbowałem się wydostać z tego miejsca samochodem. Jaki jest w ogóle senes blokowania ruchu? Połowa Warszawiaków się w----i tylko i nie będzie tak miło na następnym proteście.
A Policja to parówy, bo dają przyzwolenie na takie akcje.