345 075 + 66 = 345 141
Zaległe z wtorku: ostatni dzień maja, urlop i wymarzona pogoda.
Pojechałem załatać dziurę w kwadratach i po drodze zdobyć nowe. Zaczęło się trochę nudnawno, ale wyznaczyłem sobie jakąś leśną drogę po kwadrata i okazało się, że to piaszczysta ścieżka, więc trochę jechałem, a trochę nie. Dodatkowo las jakiś sosnowy, więc klimat jak nad polskim morzem.
W sumie i tak zahaczyłem o ten kwadrat z drugiej strony, więc straciłem tylko czas :)
Potem przejechałem między stawami w Spytkowicach, bo tam była moja dziura i dalej już zupełnie bez historii. A nie, wywróciłem się przy zjeżdżaniu z promu w Czernichowie :)
Zaległe z wtorku: ostatni dzień maja, urlop i wymarzona pogoda.
Pojechałem załatać dziurę w kwadratach i po drodze zdobyć nowe. Zaczęło się trochę nudnawno, ale wyznaczyłem sobie jakąś leśną drogę po kwadrata i okazało się, że to piaszczysta ścieżka, więc trochę jechałem, a trochę nie. Dodatkowo las jakiś sosnowy, więc klimat jak nad polskim morzem.
W sumie i tak zahaczyłem o ten kwadrat z drugiej strony, więc straciłem tylko czas :)
Potem przejechałem między stawami w Spytkowicach, bo tam była moja dziura i dalej już zupełnie bez historii. A nie, wywróciłem się przy zjeżdżaniu z promu w Czernichowie :)










Wczorajsze, pojechałem zebrać parę kwadratów (wpadło 6) w Krakowie. Odkąd się wyprowadziłem za miasto rzadko zaglądam do niego gdzieś dalej niż obrzeża, ewentualnie okolice Wawelu, a wczoraj zahaczyłem o północ i centrum.
W drodze powrotnej podjąłem złą decyzję i pojechałem koło Wawelu. Masakra, przejść było ciężko, a co dopiero przejechać, dobrze, że to tylko kawałek. Nie polecam :)
Poza tym nie za fajnie się jeździ po mieście, w niedzielę to chyba i tak jeszcze spoko, bo mały ruch, ale ogólnie infrastruktura nie zachęca. Niby są ścieżki, kontrapasy i tym podobne udogodnienia, ale co chwilę światła, przejścia, a w centrum masa ludzi.
Aczkolwiek miło czasem zobaczyć coś więcej niż pola, domy i lasy - może się podobać, tylko trzeba wybrać dobry czas i trasę :)
źródło: comment_1654504333Ew7lfSLeufYDJIPKoYBuEQ.jpg
PobierzAle na te ulice rowerem bym się raczej nie wybrał.