Papryk Vege prezentuje: "KORONAWIRUS" - Mogę wziąć chociaż gazetę? - W chuju mam twoją gazetę, w---------j do izolatki! TEJ WIOSNY - Ty, ja mu mówię że z Włoch wróciłem, a ten się k---a pluje, że mam w---------ć do sanepidu, c--j złamany. SCENARIUSZ NAPISANY WRAZ Z PRACOWNIKAMI SŁUŻBY ZDROWIA
Staram się odnajdować dobre strony, nawet w paskudnych sytuacjach - to i zacząłem się zastanawiać, czy ten cały #koronawirus obok całej masy szajsu może mieć jakieś pozytywy. Wyszło, że co najmniej kilka - i to wcale nie naciągane.
- wskutek kwarantanny i ograniczania dojazdów, praca zdalna dostanie solidnego bonusa. Rzecz jasna: nie każdy może tak pracować np. sprzątaczka, spawacz, pracownik produkcji, magazynu, kurier, manager, dyrektor etc. Rzecz jasna: praca zdalna i tak staje się coraz popularniejsza. Ale różowo nie jest. Wejdźcie sobie na dowolny portal dla #programista15k, choćby justjoinit i porównajcie liczbę ofert "remote" ze stacjonarnymi. Różnica gigantyczna, wciąż mamy sporo do nadrobienia. Nie wspominając o innych umysłowych zawodach typu copywriter, księgowa, tłumacz, grafik... Nadal wielu pracodawców woli mieć pracownika pod okiem.
- wzrosła świadomość higieniczna Polaków. Zaczęli oni kupować więcej środków czystości - oraz stosować je w praktyce. Co prawda po wygaśnięciu epidemii wielu wróci do szturchania supermarketowych bułek i warzyw palcami, których nie umyli po wetknięciu w swoje kakaowe oczko podczas defekacji. Ale będzie też wielu takich, którzy na stałe zmienią swoje nawyki. Z korzyścią dla całej populacji - oraz dla biednych, niewinnych bułek w supermarketach.
Cottard czyli przegryw w czasach zarazy. Może któryś przegryw pamięta taką lekturę ze szkoły średniej o nazwie "Dżuma". Jednym z bohaterów tej powieści był Cottard, kiedy go poznajemy facet próbuje strzelić samobója bo w przeszłości odwalił coś nielegalnego i grozi mu sztum. Jednak próba wisielca kończy się niepowodzeniem, a w mieście wybucha epidemia dżumy. Większość normików z miasta sra po gaciach bo choroba się rozprzestrzenia i coraz więcej ludzi umiera, ale nasz
@Niski_Manlet: dla mnie to bedzie taka rozyrwka ze wszyscy beda sie cieszyc bo maja wolne i siedziec w domu a ja bede zapieprzac dwunastki na dyzurach w szpitalu i patrzec na smierc
I znowu na nocki, co tydzień inaczej i tak do z-------a. Wstałem dzisiaj o 8, to nad ranem jutro będę ledwo żywy. Ale to tylko pierwszy dzień, taki ciężki. Ogólnie nocki mógłbym robić, ale cały czas, bez innych zmian, bo wstaje o 14-15 i popołudnie całe wolne i wyspany jestem. Dajcie mi już tego #koronawirus komuś w pracy to kwarantanne mi dadzą i odpoczne. #pracbaza