- 9
- 0
@MrDeadhead: Więcej ujęć było użytych 2x, tzn. nie dokładnie te same, ale pocięte. Ogólnie to jest tak, że albo się idzie w góry, albo się idzie robić filmik :P Wtedy szłam w góry i kręciłam bez ładu i składu. Dużo było już powpychane na siłę, bo po prostu miałam za mało klipów. Ogólnie to i tak raczej taki pamiątkowy filmik poskładany dla zabawy.
- 1
@MrDeadhead: No, najgorzej, że w górach często czas goni i nie ma jak na spokojnie kręcić. Często to robię tak, że puszczam drona na jakiś hyperlapse, na ziemi kamerka robi timelapse, a ja latam z aparatem w międzyczasie. Człowiek orkiestra XD Muszę w ogóle dokupić do kamerki jakiś "obracacz", bo takie statyczne timelapsy trochę nudne wychodzą w porównaniu do drona.
Aenkill via Android
- 1
@Wygryw_z_wyboru Zgadzam się z tym co piszesz.Jak wyżej, braku laku musiałam trochę na siłę po wpychać niektóre klipy albo przeciągać.
Jak będę sama iść w góry to sobie to lepiej rozplanuję.
Jak będę sama iść w góry to sobie to lepiej rozplanuję.
- 0
@Wygryw_z_wyboru: Spoko, ale właśnie to się sprowadza do 'idę w góry' vs 'ide kręcić filmik' :D Ja zazwyczaj na ostatnią minute wybieram trasę i idę bez planu.
@papapapuga: Timelapse. Zazwyczaj ok. 10min kręcę i zdjęcia co 2sek. w takich warunkach.
@papapapuga: Timelapse. Zazwyczaj ok. 10min kręcę i zdjęcia co 2sek. w takich warunkach.


@Aramil: Ja zakładam i ściągam, ale tylko ze względu na to, że niestety moto stoi jeszcze pod pokrowcem, a nie w garażu i pewnie na dłuższa metę by zamokło. Używam dla poprawy komfortu, głównie termicznego. Mam siedzisko w wersji Low, które jest mało wygodne i futerko pomaga, szczególnie na dłuższe trasy. To, że się brudzi to olać,
źródło: comment_1660294917LaMc1S7ixpd8LVopGuDSKR.jpg
Pobierzźródło: comment_1660294964Hc04iQwe1cfaulFyXITdkS.jpg
Pobierz