@rosso_corsa: > społecznie nie musi udowadniac że jest kobietą a mężczyzna w ogóle nie jest 'facetem' dopóki nie spełni x wymagań które mu się stawia i które ciągle rosna, często przez całe życie się umniejsza facetom z tego powodu i cały czas w pewien sposób grozi emocjonalnie,
Taaa…bo od kobiet społeczeństwo nie wymaga niczego xd Wcale nie wymaga, żeby poświęcała się rodzinie, siedziała z dziećmi i usługiwała mężowi xd Ojciec
@Speechless: Jeżeli przez całe życie nie spotkałeś żadnej wartościowej kobiety, widać obracasz się w kręgach ludzi bez wartości (niezależnie od kraju zamieszkania). Zarówno wśród kobiet jak i mężczyzn są osoby wartościowe i te pozbawione wartości, jeżeli cały czas trafiasz tylko na tych drugich, widocznie ci pierwsi nie chcą cię w swoim towarzystwie.
@Geralt678: Myślisz, że kobiety nie przeżywają rozczarowań czy odrzucenia? Jeżeli mieliście randkę, widocznie zrobiłeś na niej dobre pierwsze wrażenie, ale przy bliższym poznaniu jednak nie dopasowaliście się (to normalne, tak bywa). Kupno kwiatów nie gwarantuje uczucia, jest po prostu miłym gestem. Na pierwszą randkę z następną dziewczyną spróbuj umówić się np. na spacer czy kawę (nie generuje to dużych kosztów), a jeżeli zaiskrzy, wtedy możesz zaproponować np. restaurację czy kupować
@Speechless: To żadna rada, po prostu stwierdzenie. Żyj dalej w swojej bańce i narzekaj, że nie możesz poznać nikogo wartościowego. Wystarczy przeczytać jakim językiem odnosisz się do kobiet, żeby mieć jasność dlaczego nie możesz poznać żadnej wartościowej (ale to na pewno wina kobiet, że żadna wartościowa cie nie chce xd).
@Geralt678: > kobieta zapomina o facecie po minucie a facet przeżywa to miesiacami. Nie wiem skąd masz takie informacje, to bzdura, kobieta przeżywa zranienie przez kogoś, na kim jej zależy tak samo, jak mężczyzna.
jak miała mnie poznać po de facto 1 czy 2 spotkaniach na to potrzeba czasu a laska mnie skreśliła raptem po 2
Spodobałeś się jej z wyglądu (zgodziła się na spotkanie z obcym facetem), ale nie pasowała jej
@Geralt678: Umówiłeś się z obcą dziewczyną, która w ogóle cię nie znała, zgodziła się na spotkanie, bo widać spodobałeś się jej z wyglądu. Kiedy troszkę cię poznała- stwierdziła, że to nie to (bywa, to nic niezwykłego). Co innego, niż osobowość mogło jej nie pasować? Kiedy do niej zagadywałeś była niewidoma, myślała, że jesteś Chadem, ale na spotkaniu odzyskała wzrok, i nagle przestał pasować jej twój wygląd? Gdybyś się jej nie
@aett: Wygląd i pieniądze oczywiście mają znaczenie dla kobiet, ale nie aż taki, jak niektórzy tutaj sobie wmawiają. Przecież żadna nie będzie na poważnie z mężczyzną, który nie jest dla niej pociągający fizycznie (ale każda ma inny gust, i podoba jej się co innego), albo z takim, który nie potrafi zapewnić bytu rodzinie (nie musi być milionerem, wystarczy, że ma dobry zawód czy stabilną pracę). Ty wybierając partnerkę zwracasz uwagę
- Mieszkam w kraju anglojęzycznym, żyję w anglojęzycznej rodzinie, coś tam się tego języka nauczyłam (chociaż na pewno nie tak dobrze, jak Ty czytający internetowe fora i wykresy o tabletkach)
Co nie znaczy, że potrafisz mówić biegle po angielsku
- Napisałam także, że żyję w anglojęzycznej rodzinie (co już pominąłeś), ale co tam, wychowanie przez anglojęzycznego rodzica i mąż Amerykanin jeszcze o niczym nie świadczy, przecież z ojcem i mężem mogę dogadywać się na migi albo rysunkami xdd Z resztą to nieistotne jak oceniasz moją znajomość języka, to Twój
@EastWestEast: Artykuł na Wikipedii to jest tylko czyjaś subiektywna interpretacja wyników badań, a nie stricte obiektywne badanie, jeżeli dla Ciebie to jest to samo, to Twoja sprawa.
Cała ta drama z pigułkami to tylko płacz leniwych chłopców, którzy boją się wziąć życia w swoje ręce, i zamiast pracować nad swoimi kompleksami i poczuciem niskiej wartości, szukają wymówek dla siedzenia w piwnicy.
Napisałam, że koleżanki mając do wyboru wysokiego i niskiego, wybrały tego niskiego, to trochę zmienia sytuację i nie pasuje do tabletkowej teorii spiskowej, więc to pominąłeś, prawda? xdd Jak jesteś taki ciekawy wymiarów, to akurat one mają po 160-162cm, a ich mężowie 160-165 cm.
Ciekawe kiedy zauważysz, że nie masz sukcesów towarzyskich z powodu swojego złego charakteru, a nie kształtu szczęki xdd
Czyli według swojej pigułkowej teorii stałeś się betabankomatem, a dziewczyna cały czas rozgląda się za chadem 10/10 (których podobno jest tylko garstka), w każdej chwili gotowa za nim pobiec przekazać geny xd (Gdybyś nie załapał: to sarkazm, mam nadzieję, że wszystko działa ok, aż dziwne, że nie widzisz jak absurdalne są te pigułkowe opowieści).
Czytając jakim językiem odnosisz się w komentarzach do ludzi ciężko uwierzyć, że w realnym życiu
Pokażesz mi chociaż jeden (JEDEN) przykład z przytoczonego hasła na wikipedii,
Nie, nie mam ochoty wdawać się w dyskusję dlaczego wikipedia nie jest wiarygodnym źródłem informacji, przykro mi. Nie mam też zamiaru przekonywać Cię, żebyś z niej nie korzystał, jeżeli na Twoje potrzeby jest ok, to sobie czytaj, to Twoja
Twoje komentarze sprowadzają się do "a bo moje koleżanki"
Nie wiem, czy zauważyłeś, ale większość zamieszczonych tu komentarzy, które mają być dowodami potwierdzającymi słuszność pigułkowych teorii spiskowych to właśnie opowieści na zasadzie: „a bo mojego kolege to dziewczyna zdradzała z wysokim chadem”, „bo u mnie w szkole to julki…” itp.
@ehhcokolwiek: Normalnie, to kwestia charakteru, a nie wzrostu. Znam kilku facetów 187- 198cm, którzy są bardzo „wycofani”, i znam również takich ok.165cm, którzy są charyzmatyczni i pewni siebie. Najgorzej, jak facet jęczy i użala się nad sobą, to jest kompletnie niemęskie.
@kt13: Ludzie w związkach są wolnymi ludźmi (nie są przyspawani do partnera), jednak tańczenie z obcym chłopakiem/ dziewczyną jest już rodzajem flirtu/ szukania atencji. Wychodzenie na imprezy ze znajomymi jest jak najbardziej ok, taniec ze starym dobrym kumplem czy jakimś wspólnym znajomym z paczki (bez przytulanek) również jest akceptowalny, jednak z obcym to już przekroczenie pewnej granicy zaufania (chyba, że para ustala między sobą inaczej).
Taaa…bo od kobiet społeczeństwo nie wymaga niczego xd
Wcale nie wymaga, żeby poświęcała się rodzinie, siedziała z dziećmi i usługiwała mężowi xd
Ojciec
Zarówno wśród kobiet jak i mężczyzn są osoby wartościowe i te pozbawione wartości, jeżeli cały czas trafiasz tylko na tych drugich, widocznie ci pierwsi nie chcą cię w swoim towarzystwie.
Na pierwszą randkę z następną dziewczyną spróbuj umówić się np. na spacer czy kawę (nie generuje to dużych kosztów), a jeżeli zaiskrzy, wtedy możesz zaproponować np. restaurację czy kupować
Wystarczy przeczytać jakim językiem odnosisz się do kobiet, żeby mieć jasność dlaczego nie możesz poznać żadnej wartościowej (ale to na pewno wina kobiet, że żadna wartościowa cie nie chce xd).
Nie wiem skąd masz takie informacje, to bzdura, kobieta przeżywa zranienie przez kogoś, na kim jej zależy tak samo, jak mężczyzna.
Spodobałeś się jej z wyglądu (zgodziła się na spotkanie z obcym facetem), ale nie pasowała jej
Co innego, niż osobowość mogło jej nie pasować?
Kiedy do niej zagadywałeś była niewidoma, myślała, że jesteś Chadem, ale na spotkaniu odzyskała wzrok, i nagle przestał pasować jej twój wygląd?
Gdybyś się jej nie
A te naukowe dowody to ankiety z portali randkowych, „eksperymenty” z fejkowych kont na Tinderze i filmiki youtube z wykładami Petersona…