Nie jestem w stanie pojąć debilizmu naszego narodu.. Nie jestem w stanie pojąć dlaczego większą świadomość narodową mają Tunezyjczycy, Syryjczycy i Egipcjanie niż my Polacy!
Takiego narzekania w internecie jest tak dużo, że aż nudno czytać. Żeby to jeszcze jakieś argumenty, ale nie. Jest gorzej, bo jest gorzej. Ludzie to debile? Paradoksalnie jeśli ludzie to debile, bo wybierają debili do sejmu, to w tym debilizmie jest jakaś mądrość, że wybierają podobnych do siebie, którzy nie będą kazali im stać się kimś innym, niż są. Czystym debilizmem jest uważać, że debile wybiorą jakiegoś nie-debila.
@ajuto00: Do tego dołączyliśmy w 2010 do grupy Krajów Wysoko Rozwiniętych, czyli najbogatszych 17% populacji świata. Nie mówię, że jest doskonale, ale twierdzenie, że z roku na rok w całym kraju się pogarsza to po prostu cynizm.
Zgodnie z debilną retoryką autora postu jesteśmy też większymi debilami niż grecy - ci ulic nie opuszczają.
@MQs: Też już tym ziewam, tu potrzeba czegoś o wiele więcej niż gadaniny, a pierwsi w kolejności powinni być tuturu tut, uwaga odkrywam Amerykę, Warszawiacy.
Ale brednie... nikt na ulicę nie wychodzi a by zliberalizować prawo czy obniżyć podatki, tylko po to aby zyskać dodatkowe przywileje socjalne. Obczajcie sobie postulaty solidarności np.
Domorośli socjologowie wykopowi, co pozjadali wszystkie rozumy. Dobrze, że wy owcami nie jesteście. Kto w ogóle dał wam prawo do wypowiadania się za cały naród? k%%$ica człowieka strzela.
"Nie jestem w stanie pojąć debilizmu naszego narodu.. Nie jestem w stanie pojąć dlaczego większą świadomość narodową mają Tunezyjczycy, Syryjczycy i Egipcjanie niż my Polacy!". Może po prostu w Polsce nie jest tak źle jak się wydaje studenciakom za klawiaturami?
@felek__zdankiewicz: Przede wszystkim, to wymienione narody żyły (żyją?) w krajach niedemokratycznych. Wyjście na ulice było ich jedyną szansą na przeprowadzenie jakichkolwiek zmian. W Polsce natomiast odbywają się wolne wybory. Dopiero co dano obywatelom możliwość zmiany polityki władz poprzez głosowanie. Niektórym wynik tego głosowania się nie podoba, więc krzyczą i chcą wychodzić na ulice (ale tego nie zrobią). Tylko przeciwko czemu protestują? Przeciwko większości, która wybrała inaczej niż oni by chcieli?
@felek__zdankiewicz: jednak w krajach gdzie jest lepiej ludzie też mają jaja, żeby protestować.
A co do apelu to jeśli na tym jednym oburzonym poście ma się skończyć to tylko się skompromitował tym "KRZYKIEM!!!!!!!!111111" stawiając się na równi z tymi, których nazywa debilami i owcami. Jak się czuje lepszym to tak jak mu piszą, niech idzie ze znajomymi protestować. Albo niech założy bloga i zostanie polskim Nawalnym ..
No chyba się wykrzyczeliśmy podczas wyborów. I to tak głośno, że ta sama banda pOSŁÓW została wybrana. Tak, że jak dla mnie jest to wystarczającym powodem by siedzieć cicho i zaakceptować decyzję społeczeństwa. Ja sobie poradzę a jak innym dobrze to według mnie powodu do działania / krzyku nie ma.
Po prostu brakuje silnego lidera, który nie dość, że będzie na tyle mocny, by poprowadzić lud, to jeszcze na tyle silny, by nie dać się omamić tym, co nazywamy korytem.
haha, czy autor artykułu nie widzi co teraz dzieję się w Egipcie, Tunezji? W Syrii jeszcze nic się nie zmieniło. Ale w Egipcie i Tunezji zaczyna być gorzej niż przed rewolucją. Zresztą każda rewolucja to śmierć ludzi. Często niewinnych. Od Paryża 1870 przez rewolucję w Rosji, to tylko gówno, które przynosi tysiące trupów, do władzy dorywają się więksi szaleńcy niż wcześniej. Ale fajnie siedzieć przed komputerem i sobie pisać.
Bo polski rząd testuje nas, do jakiego momentu mogą "przeginać pałę". To tak jak z żabą w czajniku. Siedzimy już wiele lat w tym g*wnie stworzonym "dla nas" przez bandę jełopów granatem od pługa odbitych, jest coraz gorzej ale się przystosowujemy. Gdyby takie przepisy, zasady, ustój wprowadzono nagle to byłoby zapewne powstanie narodowe.
Ale już niedługo - dekada mija, będzie dym. Ja osobiście bym postawił wszystko na jedną kartę i ogłosił strajk
Bzdura. Jeżeli ktoś wierzy, że te wszystkie zrywy to przejaw "świadomości społeczeństwa" to jest moim zdaniem naiwny. Nie da się obalić rządy dyktatora mającego miliardy na kątach i ślepo posłuszna armię, tylko dlatego, że się zbierze kilka osób na ulicach. Trzeba mieć "błogosławieństwo" jakiegoś mocarstwa.
Ktoś powiedział, że Polska w najmniejszym stopniu odczuje kryzys. Dlaczego? Ponieważ, cały czas w nim żyjemy, do niego się przyzwyczailiśmy i do niego się podporządkowujemy.
90% społeczeństwa twierdzi: po co coś robić, przeciwstawiać się jak i tak to nic nie zmieni. (Jak i nie więcej).
Najodważniejsi są w necie, gdzie napiszą apel który składali przez 3 dni, podnieci się dużą liczbą komentarzy i wirtualnego poparcia i na tym się kończy... Takich apeli
@lopezloo: Oczywiście, że nie. Trzeba zacząć działać... tylko, że u nas jest tak jak z protestem pod sejmem, gdzie przybyło tylko 7os mimo wielu deklaracji innych użytkowników. Mamy problem by się zjednoczyć i coś razem zrobić, bardzo łatwo jest robić coś online, gorzej gdy już trzeba odejść od kompa.
Polacy nie mają już tego zacięcia z prostego powodu. Od 1939 roku jesteśmy zmuszeni do ewenementu na skalę światową - kombinatorstwa. Tu pójdzie coś załatwi, tu coś kupi taniej od kogoś, a to sobie bimbru napędzi jak mu będzie trzeba i przeżyje. Najtrudniej mają Ci którzy słowa kombinować nie mają w swoim słowniku, albo tego z domu nie wynieśli.
czemu siedzimy cicho? Dlatego że ci co się wychylali zostali załatwieni. Zobacz sobie historię Polski aż do czasu teraźniejszego. Ostatnie zdarzenia 10 -04 -2010, Lepper, to tylko 2 które mi w pamięć zapadły.
Żeby przetrwać, trzeba żyć na kolanach, tego Polaków nauczyła historia, a inni którzy się z nas śmieją że jesteśmy narodem niewolników i chcą od nas ciągle jakiegoś okupu to są głupie..
Komentarze (58)
najlepsze
Kontynuując ten debilny komentarz
Zgodnie z debilną retoryką autora postu jesteśmy też większymi debilami niż grecy - ci ulic nie opuszczają.
"Nie jestem w stanie pojąć debilizmu naszego narodu.. Nie jestem w stanie pojąć dlaczego większą świadomość narodową mają Tunezyjczycy, Syryjczycy i Egipcjanie niż my Polacy!". Może po prostu w Polsce nie jest tak źle jak się wydaje studenciakom za klawiaturami?
A co do apelu to jeśli na tym jednym oburzonym poście ma się skończyć to tylko się skompromitował tym "KRZYKIEM!!!!!!!!111111" stawiając się na równi z tymi, których nazywa debilami i owcami. Jak się czuje lepszym to tak jak mu piszą, niech idzie ze znajomymi protestować. Albo niech założy bloga i zostanie polskim Nawalnym ..
Byłem ostatnie na Jamaice - bieda miejscami jak cholera , ale ludzie uśmiechnięci , zadowoleni przyjaźnie nastawieni .
Pełen relax .
Że akcyze podniesiono ? VAT ? Jest chyba najpoważniejszy kryzys ogólnoświatowy od wielu lat i ciesz się że to
tylko w ten sposób się objawia . Całe kraje bankrutują albo zapożyczają się
Bo napisać , że ludzie to debile , Tusk to debil każdy debil potrafi.
Komentarz usunięty przez moderatora
Taka, połowiczna prawda.
Ale już niedługo - dekada mija, będzie dym. Ja osobiście bym postawił wszystko na jedną kartę i ogłosił strajk
90% społeczeństwa twierdzi: po co coś robić, przeciwstawiać się jak i tak to nic nie zmieni. (Jak i nie więcej).
Najodważniejsi są w necie, gdzie napiszą apel który składali przez 3 dni, podnieci się dużą liczbą komentarzy i wirtualnego poparcia i na tym się kończy... Takich apeli
Ciekawe, ze slowo kombinować nie ma nawet prawidłowego odpowiednika w języku angielskim ;) typowo polska cecha.
Żeby przetrwać, trzeba żyć na kolanach, tego Polaków nauczyła historia, a inni którzy się z nas śmieją że jesteśmy narodem niewolników i chcą od nas ciągle jakiegoś okupu to są głupie..