Sumienie aptekarza

Ile wolno farmaceucie? Czy chciałabyś, aby to sprzedawca leku decydował o Twojej antykoncepcji i Twoim życiu?
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 34

Ile wolno farmaceucie? Czy chciałabyś, aby to sprzedawca leku decydował o Twojej antykoncepcji i Twoim życiu?
Komentarze (34)
najlepsze
Już kiedyś o tym ich projekcie nawet wykop był. W każdym razie tak, jak i wtedy, tak dalej mnie zastanawia, gdzie im wiedzę ze studiów wcięło- to, że środki antykoncepcyjne mają działanie lecznicze w niejednym przypadku to już zapomnieli? I gdzie w tym wypadku ich sumienie?
Ja w przyszłym tygodniu otwieram Stowarzyszenie Niekatolickich Pożeraczy Parówek Niewieprzowych - w skrócie SNPPN - razem z kolegami of cors.
Będziemy tępić wszelkie przykłady wprowadzania do obrotu parówek wieprzowych.
Co za idiotyzm , to czego doprowadza religia.
To lekarz piszę receptę i to on oraz osoba kupująca ponosi moralną odpowiedzialność za jakże haniebny czyn zakupu tabletki antykoncepcyjnej , co z resztą nie zawsze jest związane z antykoncepcją a jest łączone z innymi lekami i jest uważane za leczenie hormonalne.
Tylko, że w pewnym momencie hasło "deregulacja" to popadanie w paranoję. Sprzedawanie leków to nie jest sprzedawanie marchewek i w tym przypadku jest to bardzo racjonalne, że taka działalność
Nie wiem czy to rozumiesz, ale aptekarz nie jest pracownikiem NFZ, tylko przedsiębiorcą, który handluje lekami. Może handlować czym chce i z kim chce, a Tobie nic do tego.