AMA - Autostopowicz
W "AMA Requests" była prośba o podróżnika. Podróżnikiem wielkim nie jestem, ale może kogoś interesują różne aspekty podróżowania autostopem. Kompletnie zieloni w tym temacie wyjechaliśmy rok temu ze znajomymi na podróż po Europie i zwiedziliśmy kilka krajów. Jak ktoś ma pytania to zapraszam.

- #
- #
- 177





Komentarze (135)
najlepsze
jakieś ciekawe wspomnienia ?
sam jeździsz ? czy wolisz z kimś ?
ja jeździłem na stopa, ale tak tylko na miejscu, jak nie miałem czym, chętnie bym się wybrał gdzieś teraz po Polsce pojeździł, ale sam chyba bym nie dał rady, z kimś owszem,
1. Najdalej był Kotor w Czarnogórze.
2. Mnóstwo, część opisałem w poprzednim komentarzu. Jak spaliśmy w Rijece w Chorwacji to o 3 w nocy jakiś dwóch kumpli postanowiło sobie obok nas popiwkować. Nie byłoby w tym nic złego, dopóki nie zaczęli wyć razem z piosenkami puszczanymi z telefonu i nas obudzili. Nie chcieliśmy robić afer bo cholera co im do łba strzeli, ale stwierdziłem, że chociaż odwołam się do
2. Czy mieliście jakiś konkretny cel, czy wszystko zmieniało się w trakcie podróży, na spontana?
3. Ile trwała cała podróż?
4.
2) czy denerwował cię kierowca? np. gadał o totalnych głupotach lub opowiadał coś, czego nie chciałeś słuchać? (lub spamował kiepskimi żartami?)
3) czy trafiłeś na jakąś rodzinkę z dziećmi?
1. Ja na pijanego nigdy. Ale moi koledzy, którzy jechali w drugiej "parze", równolegle z nami, mieli kierowcę, który popijał piwko za kierownicą i palił jointy, którymi częstował. Specjalnie zatrzymywał się na stacjach, kręcił jointa i dalej w drogę. Kumpel po tej przejażdżce kupił chyba 5 Snickersów, więc towar raczej miał dobry :).
2. Od granicy chorwacko-słoweńskiej do Triestu wiózł nas pewien facet, który jak usłyszał, że jesteśmy z
I jeszcze jedno: Jak byłeś przygotowany na wypadek niebezpiecznej sytuacji? Powiedzmy, że pewni panowie chcieli spuścić wam pospolity "wpie*dol".