Dziś, w erze błyskawicznego internetu, trudno sobie wyobrazić, że jeszcze 30 lat temu dostęp do oprogramowania nie był wcale tak prosty. Na początku lat 90. dystrybucja programów i gier odbywała się głównie za pomocą dyskietek, co było procesem czasochłonnym i ograniczonym. Prawdziwa rewolucja nadeszła wraz z płytami CD-ROM. W Polsce ten przełom jest nierozerwalnie związany z jednym z najważniejszych magazynów komputerowych tamtych czasów – „PC World Komputer”.
Wszystko zaczęło się w listopadzie 1995 roku, kiedy do magazynu dołączono, jak głosił napis na samej płycie, "pierwszą polską płytę CD-ROM". Był to moment historyczny, który otworzył drzwi do zupełnie nowego świata dla polskich użytkowników komputerów. Krążek ten, wytłoczony przez firmę Energotel, był jednak daleki od tego, co znamy dziś. Nie posiadał żadnego interaktywnego menu; oprogramowanie było po prostu pogrupowane w foldery, a użytkownik musiał ręcznie szukać plików wykonywalnych. Była to surowa, ale funkcjonalna forma dystrybucji, która zwiastowała nadejście nowej ery.
Ewolucja tej technologii była błyskawiczna. Zaledwie kilka miesięcy później, w lutym 1996 roku, pojawiła się druga płyta, która wprowadziła już menu, choć oparte na systemie DOS i wymagające ręcznego uruchamiania. To zaledwie początek, bo już w maju 1996 roku „PC World Komputer” dołączył płytę z menu działającym pod Windows, które na dodatek startowało automatycznie.
Historia tych pierwszych płyt to fascynująca opowieść o szybkiej adaptacji i rozwoju technologii w Polsce. Od prostego nośnika z plikami po interaktywne menu – ta ewolucja pokazuje, jak szybko polski rynek IT gonił światowe standardy.
Więcej na temat tych historycznych płyt, ich zawartości, a także procesu produkcji magazynu z tamtych lat, dowiecie się z dokładnej analizy wideo. Zachęcam do obejrzenia całego filmu, który rzuca więcej światła na te fascynujące początki:








Komentarze (14)
najlepsze
Pozdrawiam i dziękuję za
CD-ROM to kawał historii i postępu.
źródło: temp_file6522872297283204128
Pobierz