@uknot: Ja to miałem nagrane na chromowej. Te soniacze za bardzo szumiały. Zanim jednak pojawiło się na kasecie, wysłuchałem z oryginalnej płyty przywiezionej przez kuzyna. Pokój w bloku, zgaszone świtało i gramofon stereo. Cały blok wyrwało i polecieliśmy w kosmos ...
Od tego właśnie kawałka, gdzieś na przełomie lat 80 i 90 zaczęła się moja miłość do muzyki elektronicznej. Najpierw JMJ, potem Mike Oldfield (Tubular Bells!), Robert Miles (Children!), a potem to już poszło ostro przez eurodance, trance, drum'n'bass, hardstyle aż do Hardcore'u :) Ale dla mistrza szacunek na zawsze <3
@elemenTH: Tak. To w zasadzie mała wioska. Czasami udaje się stamtąd wydostać w miarę bezboleśnie, a innym razem jest tak jak np. na Kraftwerk czy Hollywood Vampires: przez dwie godziny pokonujesz autem 200m. A mówimy o koncertach w amfiteatrze: 12.000 ludzi. Na Jarre'a może być trzy razy więcej.
@wcaleniepchamsiewmultikonto: byłem na Atlas arenie kilka lat temu, wtedy bilety były coś koło 200zl. Koncert świetny, zarówno pod względem muzycznym jak i wizualnym. 500zł to bardzo dużo, ale przy tej inflacji to chyba te 200 to dzisiejsze 500 ( ͡°ʖ̯͡°)
A jak się nawywa "ten drugi" taki kawałek, często używany jakoś podkład w sportowych momentach, typu ktoś przybiega mete w slow motion. W sensie, że gatunek podobny, ale chyba autor inny xD
Komentarze (50)
najlepsze
#gimbynieznajo
źródło: IMG_1367
Pobierzźródło: IMG_20250510_132047
Pobierz@DoubleAxxis: Jakieś polecane?