@Naparstek a tak obiektywnie, bo w sumie to nie wiem... Dlaczego popierasz? W sensie nie ma żadnych profitów że tam jesteśmy? Pewnie musimy coś płacić jak wszędzie? Ale jakieś plusy tego że jesteśmy w tej organizacji? Ktoś coś merytorycznie?
@typzbloku: Tu nie chodzi, że konkretnie Polska ma coś z tego mieć. WHO jest organizacją światową, która np. monitoruje, czy gdzieś w jakiejś wioseczce w Afryce nie pojawiła się jakaś nowa epidemia, żeby np. Janusz z Polski wiedział, żeby nie latać teraz do Kongo, bo może przywieźć stamtąd wirusa Ebola itd.
Podejście WHO w trakcie kowida, szczególnie do kwestii szczepień to był cyrk, a nie żadne naukowe procedury. I żeby nie było, że jestem antyszczepem - szczepię się co rok, ale na grypę, a nie na bezobjawowego wannabe-śmiercionośnego wirusa - preparatem eksperymentalnym. Odwalili spektakl równania z ziemią procedur naukowych i medycznych.
a nie na bezobjawowego wannabe-śmiercionośnego wirusa
To, że nie znasz nikogo, kto był poważnie chory, albo nadal ma uszkodzone pewne zmysły po "bezobjawowej" chorobie nie oznacza, że to nie istnieje. Pewnie też nie znasz nikogo z hiv/aids więc to bajka. Czy była szopka przy c19? Tak. Czy jest on bezobjawowy? Nie żartujmy. Niektóre skutki choroby są nieodwracalne (płuca). Ja osobiście mam do tej pory problemy
Plus za wprowadzenie do dyskusji tematu patologicznych metod WHO.
Minus za zagrywkę pod publiczkę, że od razu należy wyjść. Nie musimy we wszystkim małpować USA. USA ma inne metody wpływu na rzeczywistość niż instytucje międzynarodowe. Ma choćby własną Big Pharmę. Ale warto się zastanowić nad skutkami różnych działań, warto na pewno wskazywać patologie, warto rozważyć wady i zalety wyjścia z WHO. Warto też rozważyć różne scenariusze reform WHO.
nie byłem w siedzibie WHO, ale zwiedzałem gmach ONZ w N.Y. wystrój wnętrz: socjalizm. na ścianach freski i mozaiki dokładnie takie same jak w korei północnej. jacyś robotnicy ze sztandarami, robotnicy patrzący w świetlaną przyszłość, albo rewolucja komunistyczna itd.
Komentarze (190)
najlepsze
I żeby nie było, że jestem antyszczepem - szczepię się co rok, ale na grypę, a nie na bezobjawowego wannabe-śmiercionośnego wirusa - preparatem eksperymentalnym. Odwalili spektakl równania z ziemią procedur naukowych i medycznych.
@dict: (-‸ლ)
To, że nie znasz nikogo, kto był poważnie chory, albo nadal ma uszkodzone pewne zmysły po "bezobjawowej" chorobie nie oznacza, że to nie istnieje. Pewnie też nie znasz nikogo z hiv/aids więc to bajka.
Czy była szopka przy c19? Tak. Czy jest on bezobjawowy? Nie żartujmy. Niektóre skutki choroby są nieodwracalne (płuca).
Ja osobiście mam do tej pory problemy
Minus za zagrywkę pod publiczkę, że od razu należy wyjść. Nie musimy we wszystkim małpować USA. USA ma inne metody wpływu na rzeczywistość niż instytucje międzynarodowe. Ma choćby własną Big Pharmę. Ale warto się zastanowić nad skutkami różnych działań, warto na pewno wskazywać patologie, warto rozważyć wady i zalety wyjścia z WHO. Warto też rozważyć różne scenariusze reform WHO.
Obecnie WHO to reprezentant
Zawsze możemy wdrażać zalecenia WHO wybiórczo. Jeśli jest korzyść to korzystajmy. Jeśli nie ma korzyści to ignorujmy albo zmieniajmy.
Nie dajmy się sterować jak dzieci i w decyzjach postępować jak pijak - od ściany do ściany, od skrajności w skrajność.
wystrój wnętrz: socjalizm. na ścianach freski i mozaiki dokładnie takie same jak w korei północnej. jacyś robotnicy ze sztandarami, robotnicy patrzący w świetlaną przyszłość, albo rewolucja komunistyczna itd.
byłem bardzo zniesmaczony.
a WHO to dziecko tej organizacji
źródło: temp_file4338909404305927238
Pobierzjako wychowanek PRLu miałem naprawdę duży niesmak
@Kaeltas: Korzyścią jest możliwość płacenia składki na skorumpowanych nierobów.