Swietny film. Fabula, klimat Ameryki lat 80-tych, antywojenne przeslanie oraz caly ten sprzet komputerowy ktorym David wlamuje sie do szkoly a pozniej do wojskowego komputera. Mistrzostwo swiata.
Film uwielbiam. I tutaj nie tyle co chodzi o dylemat: odpalić rakietę czy nie tylko o to, że rozkaz odpalenia wydał komputer a nie człowiek (dlatego dowódca chce usłyszeć przez telefon potwierdzenie rozkazu).
No tak dobrze nie ma niestety. U kowboja jeżeli w "głosowaniu" inne silosy przekręcą klucze to i tak rakiety wystartują, to ma zapobiegać wątpliwościom. Powiedzmy 5 silosów jest w systemie, dwa przekręcają, trzy nie wykonały rozkazu - rakiety i tak polecą.
@Korowiov: Bo wątpliwości są niestety słuszne,pomyłki omal nie doprowadzające do wojny już się zdarzały. Dlatego osobiście wolałbym poczekać na pierwsze wybuchy i potwierdzenie. Przy dzisiejszej ilości baz,rakiet,głowic i środków przenoszenia nawet początkowe dopuszczenie do pewnych strat się da zniwelować i zagwarantować obopólne zniszczenie.
@codymaverick: Kiedyś czytałem wywiad z byłym członkiem załogi takiego silosu i nie mieli pojęcia o tym, gdzie rakiety polecą. Oni odpowiadają za odpalenie rakiet i nic więcej.
Taka ciekawostka - w filmie użyty jest termin Firewall w kontekście sieciowym - na kilka lat przed wymyśleniem tego przed DEC - Can we invade the deep logic?" - McKittrick, "We keep hitting a damn firewall
Dostajesz rozkaz. Sprawdzasz czy jest wiarygodny. Rozpoczynasz procedurę. I tyle. Poleciało. Podejrzewam, że operatorzy zesrani ale poleci. Szczególnie jak jest dwóch.. jeden kto wie.
@zeMadafaka: dobrze, że kilkadziesiąt lat temu jeden Rosjanin jednak postanowił użyć mózgu, bo prawdopodobnie dziś zamiast na wykopie, to siedzielibyśmy w jaskiniach.
Gdyby załoga wyrzutni miała pewność, że to nie są ćwiczenia i miała przy tym jakiekolwiek możliwości decydowania o wystrzeleniu pocisku to i tak nie mogliby wiedzieć czy odpalenie to atak czy konieczny odwet. I zakładaliby to drugie.
Komentarze (90)
najlepsze
Bo wątpliwości są niestety słuszne,pomyłki omal nie doprowadzające do wojny już się zdarzały.
Dlatego osobiście wolałbym poczekać na pierwsze wybuchy i potwierdzenie.
Przy dzisiejszej ilości baz,rakiet,głowic i środków przenoszenia nawet początkowe dopuszczenie do pewnych strat się da zniwelować i zagwarantować obopólne zniszczenie.
Podejrzewam, że operatorzy zesrani ale poleci. Szczególnie jak jest dwóch.. jeden kto wie.
na filmie byłem w kinie